Według pomysłodawców Telewizja Polska miałaby nadawać transmisje z obrad Sejmu nie krócej niż do 18, natomiast Polskie Radio – w całości.
Zdaniem Marka Jurka, posła Prawa i Sprawiedliwości, jest to próba podniesienia kultury politycznej polskiego społeczeństwa. Uważa on, że osoby, które wiedzą mniej o polityce, częściej głosują na ugrupowania lewicowe.
Ręce zacierają na tę wieść nadawcy prywatni. Ich zdaniem, narzucenie takiego obowiązku na telewizję publiczną, przyczyni się do masowego odpływu widza w blokach popołudniowych do stacji komercyjnych, a co za tym idzie, osłabi pozycję TVP.