Krzysztof Czabański, prezes zarządu i redaktor naczelny Polskiego Radia, zapewnia o dobrej sytuacji finansowej, jednak podkreśla, że bez wpływów z abonamentu wypracowana rezerwa szybko się skończy.
Czabański nie chce sie zgodzić na komercjalizację rozgłośni, która nastapi, gdy podstawowym źródłem dochodów będą wpływy reklamowe. Zaznacza, że skomercjalizowanie oferty programowej jest sprzeczne z ustawą o radiofonii i telewizji oraz misją PR.
Narasta konflikt wewnątrz rozgłośni. Nie wszyscy działacze PR popierają redaktora naczelnego. – Dziwi mnie postawa niektórych członków Rady Nadzorczej, naciski rządu spowodowały, że część ludzi w Polskim Radiu zaczęło się przychylać do projektu osłabienia mediów publicznych – mówi Czabański i dodaje jednocześnie, że kierownictwo radia nigdy nie zgodzi się na takie działanie.
17 listopada odbędzie się nadzwyczajne walne zgromadzenie Polskiego Radia, na którym zarząd będzie chciał wyegzekwować od rzadu RP realizacji zapowiadanego wcześniej uzupełnienia ubytku wpływów abonentowych. Tego dnia dowiemy się również czy Czabański, zostanie odwołany ze stanowiska.
Jak wynika ze stanowiska KRRiT z dnia 26 czerwca 2008 r., spodziewne wpływy abomentowe za 2008 r. wyniosą 193,3 mln i bedą mniejsze o 33,4 mln zł. niż dotychczas planowano.