Obie rozgłośnie będą musiały zamilknąć w momencie, kiedy dojdzie do nich pisemne postanowienie Rady o nieprzedłużeniu koncesji, podpisane przez jej przewodniczącego Juliusza Brauna. Jak powiedziała Joanna Stempień, rzecznik KRRiT, stanie się to w najbliższym czasie.
Wniosek o ponowne głosowanie w sprawie koncesji dla krakowskiego radia Blue FM złożył we wtorek jeden z członków Rady – Waldemar Dubaniowski. Argumentował on opiniami prawnymi, wskazującymi na uchybienia proceduralne, a także powoływał się na liczne protesty i petycje, które wpłynęły do KRRiT w obronie Blue FM. Podpisy pod nimi złożyli znani krakowscy artyści, politycy, a nawet sam rzecznik praw obywatelskich. To jednak nie pomogło.
Za odrzuceniem wniosku Dubaniowskiego o reasumpcję głosowania nad koncesją Blue FM głosowali Włodzimierz Czarzasty i Adam Halber, który wcześniej przyznał się do tego, iż decydując w sprawie rozgłośni, nie zadał sobie nawet trudu zapoznania się z jej wnioskiem koncesyjnym. Jan Sęk i Lech Jaworski, na którego wsparcie przede wszystkim liczyli przedstawiciele stacji, wstrzymali się od głosu. Za ponownym głosowaniem opowiedzieli się natomiast Juliusz Braun, Waldemar Dubaniowski, Jarosław Sellin i Aleksander Łuczak. Zabrakło jednego głosu.
Podobnie sytuacja wyglądała w przypadku Twojego Radia. Wniosek o reasumpcję złożył, po wtorkowych protestach przed siedzibą Rady, sam jej przewodniczący Juliusz Braun. To również nie pomogło stacji. Wniosek przepadł, gdyż – jak w przypadku Blue FM, zabrakło jednego głosu. Za ponownym rozpatrzeniem sprawy opowiedzieli się Waldemar Dubaniowski, Jarosław Sellin i Lech Jaworski. Przeciwni byli – tradycyjnie – Włodzimierz Czarzasty i Adam Halber. Od głosu wstrzymali sie Aleksander Łuczak i Jan Sęk.
Zarówno krakowskie Blue FM, jak i wałabrzyskie Twoje Radio nadawały od 7 lat. Pierwszej stacji KRRiT odmówiła przedłużenia koncesji w kwietniu tego roku. Wtedy nie otrzymała jej także Eska, starająca się o pasmo zajmowane już przez lokalną rozgłośnię. Obie rozgłośnie odwołały się od decyzji. W czerwcu Rada zagłosowała ponownie – Blue FM nie odzyskało jednak przedłużenia koncesji. Częstotliwość popularnej krakowskiej rozgłośni przypadła Esce, której oferta – zdaniem członków KRRiT – okazała się ciekawsza. Czy to wystarczający powód do odebrania koncesji? Jeszcze kilka lat temu członkowie Rady zapewniali, iż zgodę na nadawanie będą odbierać jedynie w przypadku łamania prawa przez nadawców.
– To zamordowanie dobrego, lokalnego radia – komentuje decyzję części swoich kolegów z KRRiT jej członek Jarosław Sellin. Stacji odebrano koncesję bez żadnego zrozumiałego uzasadnienia. Inni zwolennicy Blue FM zwracają uwagę na fakt, iż stacja cieszyła się dużą sympatią mieszkańców Krakowa, a także na to, iż miała wysoką słuchalność. – Rada zdecydowała za nas – mówią niektórzy z nich. Nie pomogły petycje, poparcie znanych osobistości – Włodzimierz Czarzasty i Adam Halber okazali się niewzruszeni na wysokie poparcie, jakie wśród lokalnej społeczności miała rozgłośnia.
Otwarcie mówi się o tym, iż prawdziwym powodem odebrania koncesji Blue FM były bliskie związki rozgłośni z ogólnopolskim radiem RMF FM. Zaprzecza temu Danuta Waniek, która wyjaśnia, iż wszelkie tego typu obawy zostały rozwiane i nie miały wpływu na decyzję Rady. Samej Waniek zabrakło jednak na czwartkowym posiedzeniu KRRiT.
Nie jest natomiast tajemnicą, iż przedstawiciele RMF FM niejednokrotnie, bardzo otwarcie, krytykowali decyzje Rady. Czy powodem odebrania koncesji Blue FM była chęć udowodnienia, iż z KRRiT lepiej nie zadzierać? Pewne jest to, iż obecnie żaden nadawca nie może być pewien tego, czy jego sygnał – pomimo wysokiej słuchalności – będzie w eterze za kilka lat.
Wałbrzyskiemu Twojemy Radiu członkowie KRRiT odmówili udzielenia koncesji w grudniu zeszłego roku. Powód? Przedstawiona przez nadawcę oferta programowa nie zapewniała realizacji zadań ustawowych. Członkom Rady powiązanym z SLD i PSL nie spodobała się propozycja zmiany formuły rozgłośni z uniwersalnej na muzyczną.
Po przejęciu Twojego Radia przez Agorę, rozgłośnia miała przyjąć znany już w innych polskich miastach format Złotych Przebojów, nie rezygnując przy tym z lokalnych informacji. Zdaniem przewodniczącego KRRiT Juliusza Brauna, który popierał wniosek nadawcy, utrzymanie stacji o innym formacie, niż muzyczny jest bardzo trudne na tamtym rynku. Wniosek o reasumpcję decyzji złożył, gdyż uważał, iż skoro nie ma innego wnioskodawcy, jest to warunek wystarczający.
Zdaniem szefa Blue FM, Andrzeja Lenarta, decyzja Rady miała charakter polityczny. Uważa on, iż nie było żadnego merytorycznego uzasadnienia. Lenart nie ma wątpliwości, iż część członków KRRiT chciała się po prostu w ten sposób zemścić na RMF FM.
Krakowskie Blue FM zamierza odwołać się do NSA od decyzji nie przedłużającej mu koncesji. Jak zapewnia Andrzej Lenart, stacja nie zamierza zaprzestać nadawania.
Przypomnijmy, iż wcześniej Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji odmówiła udzielenia koncesji opolskiemu Radiu ProKolor, które – podobnie, jak Blue FM – było zaprzyjaźnione z RMF FM.
– To koniec, jestem w szoku – skomentował z kolei na łamach Gazety Wyborczej decyzję Rady Maciej Strzelecki, dyrektor Twojego Radia. – Nie mogę sobie wyobrazić, że sprzeciw 12 tys. ludzi jest bez znaczenia. Jak zapowiedział, w sobotę w Wałbrzychu odbędzie się koncert, w czasie którego stacja podziękuje za poparcie mieszkańcom i prawdopodobnie pożegna się ze słuchaczami.
Tymczasem niecały rok temu Rada odmówiła przedłużenia koncesji katowickiemu Radiu Top, będącemu częscią projektu radiowego 4Media. Grupa posiadała wtedy zaledwie 4 rozgłośnie. Radiu Top udało się odzyskać koncesję po tym, jak 4Media zdecydowały się odsprzedać radio jej poprzedniemu właścicielowi, czyli związkowi NSZZ Solidarność. Ten z kolei, kilka tygodni później, rozpoczął „współpracę programową” Radia Top z Agorą. W efekcie lokalna stacja została przeformatowana według schematu „Same Hity”. Była to już druga, po należącym również do Agory Radiu POP FM Katowice, stacja nadawana w takim samym formacie muzycznym, mająca identyczną identyfikację graficzną, a także hasła reklamowe. Teraz otwarcie mówi się, iż Radio Top należy do sieci Agory.
Okazuję się zatem, iż nie pierwszy raz decyzje Rady mają wymiar polityczny. Kilka miesięcy temu Kazimierz Gródek, prawnik RMF FM, ujawnił, iż Włodzimierz Czarzasty oferował swoją pomoc przy wniosku o przedłużenie koncesji dla opolskiego ProKoloru.
Niektórzy wskazują na to, iż podobne działania wobec mediów są domeną naszych wschodnich, znanych z sympatii do ustroju komunistycznego, sąsiadów.
Nadające od 1995 roku Blue FM było własnością Fundacji Rozwoju Kultury Ziemi Gdowskiej. Pogłoski o powiązaniach z RMF FM pojawiły się po tym, gdy rozgłośnia przeniosła swą siedzibę z oddalonych 40 km od Krakowa Łazan na Kopiec Kościuszki.