Od października miesięcznik zwiększy objętość z 64 do 92 stron. Nakład wzrośnie z 19 tys. do 60 tys. egzemplarzy. Już w numerze wrześniowym, który poprzez ofoliowanie zostanie dołączony do całego nakładu 37 numeru tygodnika „Wprost” (ok. 350 tys. egz.), daje się zauważyć większe logo pisma. Niewielkiej zmianie uległ tytuł magazynu, który został pozbawiony dopisku „Polska”.
Półtoraroczna historia miesięcznika w wydawnictwie AWR Wprost ewoluowała w kierunku stopniowego powiększania problematyki polskiej. Początkowo był to niemal całkowity przedruk z zagranicznych wersji. Pod koniec 2000 roku uzyskano zgodę od licencjodawcy (McGraw-Hill Companies, Inc.) na zamieszczanie 50% tekstów polskich autorów, a od początku bieżącego roku – na wydawanie 6 numerów w roku z rodzimymi okładkami. Od kwietnia pismo jest w ZKDP, złożono też wniosek do PBC, które od października obejmą miesięcznik swoimi badaniami. W sierpniu powstał niezależny od Wprost dział sprzedaży reklam, którym kieruje Jola Gajewska.
– Chcieliśmy poinformować o tych zmianach naszych klientów, przeprowadzając w wakacje kampanię reklamową w pismach branżowych, docierających do ludzi zarządzających budżetami reklamowymi – powiedziała Marzena Reinert, kierownik działu marketingu AWR Wprost.
W kampanii tej pojawiły się layouty nawiązujące do dalekowschodniej tradycji Sztuki Wojny (Sun Tzu) i symboliki japońskich samurajów. Ciąg dalszy kampanii będzie miał miejsce we wrześniu, kiedy to przebrani za samurajów kurierzy dostarczą do 40 kluczowych klientów i domów mediowych miecze z logo BusinessWeek, materiały o piśmie oraz kasety z prezentacją wykorzystującą fragmenty filmów Akiro Kurosawy.