Dark Mode Light Mode

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami!

Naciskając przycisk Subskrybuj, potwierdzasz, że przeczytałeś i zgadzasz się z naszymi zasadami Prywatność Prywatności oraz. Regulamin. Możesz się też z kontaktować z nami.
Obserwuj nas
Obserwuj nas
Presspublica, wspólnicy są coraz dalej od kompromisu i 584 big1 Presspublica, wspólnicy są coraz dalej od kompromisu i 584 big1

Presspublica, wspólnicy są coraz dalej od kompromisu

Zaostrza się konflikt między wspólnikami spółki Presspublica, wydawcy "Rzeczpospolitej". Norweska Orkla i Państwowe Przedsiębiorstwo Wydawnicze Rzeczpospolita są tak daleko od kompromisu, że w grę wchodzi także rozwiązanie spółki. W warszawskim sądzie czeka na rozpatrzenie wniosek w tej sprawie.

9 stycznia odbyło się walne zgromadzenie wspólników Presspubliki, spółki wydającej „Rzeczpospolitą”, trzeci pod względem nakładu dziennik w Polsce. Po raz kolejny przedstawiciele PPW, które posiada 49 proc. udziałów spółki, wysunęli kandydaturę Macieja Cegłowskiego, szefa PPW, na stanowisko przewodniczącego rady nadzorczej spółki.
I kolejny raz próba okazała się nieskuteczna.

Drugi ze wspólników – norweska Orkla (51 proc. udziałów) – nie wyraziła bowiem na to zgody. Efekt jest taki, że od dłuższego czasu (od momentu odwołania Cegłowskiego) Presspublica w praktyce funkcjonuje bez rady nadzorczej.

Zapraszamy Ciebie na konferencję

HEALTH & BEAUTY DIGITAL & MARKETING TRENDS 2025

Marketingsummit.eu

16 KWIETNIA 2025 | Hotel RENAISSANCE - WARSZAWA


II Edycja konferencji dla liderów branży beauty & health!

🔹 AI i nowe technologie – jak zmieniają reguły gry w marketingu beauty?
🔹 e-Commerce 3.0 – personalizacja, która naprawdę sprzedaje!
🔹 Nowe pokolenia, nowe wyzwania – jak mówić do Gen Z i Alpha, żeby słuchali?
🔹 TikTok i influencer marketing – od viralowych hitów do realnych konwersji!
🔹 ESG czy greenwashing? Jak tworzyć autentyczne strategie zrównoważonego rozwoju?
🔹 Jak stworzyć społeczność wokół marki i budować lojalność klientów w digitalu?
🔹 Retail przyszłości – co musi się zmienić, aby sprzedaż stacjonarna przetrwała?


📅 Program i prelegenci - Marketingsummit.eu
🎟️ Bilety - Marketingsummit.eu
🎤 Zostań prelegentem - Marketingsummit.eu

Reklama

W warszawskim sądzie gospodarczym złożony jest pozew zaskarżający uchwałę o odwołaniu Macieja Cegłowskiego z funkcji szefa RN Presspubliki. To nie jedyny wniosek przedstawicieli PPW, który leży w stołecznym sądzie. Kolejny dotyczy odwołania 1 października 2001 r. ze stanowiska członka zarządu Piotra Mikosza, ostatniego przedstawiciela PPW w zarządzie firmy.

– Niezgodne ze statutem działania Orkli doprowadziły do tego, że całość władzy w spółce należy do Norwegów. Nie możemy się na to zgodzić i stąd te wnioski w sądzie – wyjaśnia Maciej Cegłowski, prezes PPW.

Kością niezgody jest statut spółki, który nic nie mówi o trybie odwoływania członków rady nadzorczej. PPW twierdzi, że tryb odwoływania jest taki, jak powoływania, czyli potrzebne jest 80 proc. głosów (w praktyce – zgody obu udziałowców). Orkla uznaje z kolei, że skoro nie ma w statucie konkretnego zapisu, wystarczy zwykła większość – 51 proc. (w praktyce – głosy Orkli).

– Ekspertyzy prawne autorstwa kilku renomowanych kancelarii mówią jednoznacznie, że taka interpretacja statutu jest uprawniona – zapewnia Grzegorz Gauden, prezes Presspubliki z ramienia Norwegów.

– Te same kancelarie twierdziły, że Skarbowi Państwa nie należała się opłata skarbowa od umowy z 1996 r. z Socpresse, w wyniku której Orkla Media przejęła 51 proc. Presspubliki. Tymczasem na początku grudnia urząd skarbowy wydał decyzję obciążającą Orklę blisko 8,5 mln zł i Norwegowie natychmiast uregulowali zobowiązanie – dziwi się jeden z przedstawicieli PPW.

Grzegorz Gauden podtrzymuje wcześniejsze twierdzenia Orkli, że umowa nie powinna być obciążona opłatą skarbową. Norwegowie decyzję US od razu zresztą zaskarżyli.

– To dobre wyjście. Gdyby opłata nie została uregulowana, Skarb Państwa mógłby zająć część udziałów Presspubliki i łącznie z udziałami PPW przejąć kontrolę nad firmą, co dałoby SLD polityczny wpływ na gazetę – mówi pracownik wydawcy „Rzeczpospolitej”.

Przedstawiciele PPW i Orkli mają odmienne zdanie w sprawie wszystkich kwestii dotyczących Presspubliki. Jedna z nich dotyczy współpracy ze spółką Warszawa Print, w której 50,25 proc. udziałów ma Orkla, a pozostałe Presspublica. Prokuratura zajmuje się wnioskiem złożonym przez PPW przeciwko dwóm członkom zarządu Presspubliki z ramienia Orkli o działanie na szkodę spółki.

– Chodzi o pompowanie pieniędzy do firmy Warszawa Print. Straty Presspubliki z tego tytułu wynoszą kilka milionów złotych – twierdzi człowiek związany z PPW.

– Sprawa dotyczy zmiany relacji miedzy Presspubliką a Warszawa Print. Wczesniej drukowaliśmy w tej spółce gazetę, a od czerwca 2000 r. wydzierżawiliśmy tereny drukarni. Badające tę sprawę dwie firmy audytorskie stwierdziły, że warunki obowiązujące teraz są korzystniejsze dla Presspubliki niż wcześniejsze – mówi Grzegorz Gauden.

Spór między udziałowcami Presspubliki dotyczy też sposobu finansowania i prowadzenia gazety. PPW twierdzi, że Orkla narzuca zbyt oszczędne budżety, które wpływają na spadek nakładu gazety. Na to nałożył się kryzys na rynku reklamy. Zgodnie z danymi Expert Monitora, w 2001 r. ,,Rzeczpospolita” zebrała z reklam (bez rabatów) 98 mln zł. To o 11,6 mln zł mniej niż w 2000 r.

Udziałowcy Presspubliki, mimo oficjalnych zapewnień o chęci porozumienia, są tak przywiązani do swoich racji, że osiągnięcie kompromisu jest raczej niemożliwe. Dlatego nierealne wydaje się urzeczywistnienie krążących na rynku pogłosek o wejściu do spółki nowego udziałowca (jako potencjalnie zainteresowanych wymienia się m.in. Agorę i ITI). Obie strony nie zamierzają bowiem pozbyć się nawet części udziałów.

W grę prawdopodobnie nie wchodzi też komercjalizacja i prywatyzacja PPW (z ewentualnym udziałem spółki menedżersko-pracowniczej). Przeszkodą mogą być dobre stosunki, jakie – zdaniem naszych źródeł – łączą Macieja Cegłowskiego z ministrem skarbu, Wiesławem Kaczmarkiem, który raczej nie zdecyduje się na podjęcie kroków prywatyzacyjnych.

W tej sytuacji coraz bardziej realnym scenariuszem jest rozwiązanie spółki. Wniosek w tej sprawie leży w stołecznym sądzie. Złożył go Piotr Mikosz, były członek zarządu Presspubliki z ramienia PPW.

Jeśli sąd podjąłby decyzję o rozwiązaniu spółki, wówczas prawa do tytułu „Rzeczpospolita” wróciłyby do PPW (to był aport PPW wniesiony do spółki Presspublica). Nic dziwnego, że przedstawiciele Orkli nie są zadowoleni z tego pomysłu.

– Złożenie wniosku to nieodpowiedzialność, wynikająca z realizacji osobistych ambicji kosztem spółki – mówi Grzegorz Gauden.

– To rozwiązanie ostateczne, które wynikało z bezsilności. Nadal mam nadzieję, że wspólnicy dojdą do porozumienia – dodaje Piotr Mikosz.

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami!

Naciskając przycisk Subskrybuj, potwierdzasz, że przeczytałeś i zgadzasz się z naszymi zasadami Prywatność Prywatności oraz. Regulamin. Możesz się też z kontaktować z nami.
Add a comment Add a comment

Dodaj komentarz

Previous Post
Claritas zachęca Polaków "Tak, chcę się wypowiedzieć" i 581 big

Claritas zachęca Polaków "Tak, chcę się wypowiedzieć"

Next Post
Dobry rok dla europejskich producentów samochodów i 585 big

Dobry rok dla europejskich producentów samochodów





Reklama