Ustawa medialna, która miała utorować drogę do zmian we władzach mediów publicznych, najprawdopodobniej przepadnie dziś w parlamencie. Ale rząd ma już nowy pomysł na to, jak pozbyć się niechcianych zarządów Telewizji Polskiej (TVP) i Polskiego Radia (PR). W ministerstwie kultury powstały założenia do ustawy o nadawcach publicznych. Zawierają one zapisy, które mogą doprowadzić do pożądanych przez Platformę zmian kadrowych. Pomysł opiera się na tym, by rozliczać media publiczne z realizowanej przez nie misji. Jeżeli okaże się, że zarządy Telewizji Polskiej i Polskiego Radia nie realizują misji, nie dostaną absolutorium.
Teraz zarządy Telewizji Polskiej i Polskiego Radia są wybierane przez radę nadzorczą, którą z kolei wybiera Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji (KRRiT). W rezultacie właściciel, czyli minister skarbu, nie ma wpływu na obsadę mediów publicznych. Celem jest ochrona niezależności władz TVP i PR, choć obecny system i tak skutkuje ich skrajnym upolitycznieniem.
Więcej na http://www.pb.pl/