Mijający rok upływa pod znakiem ciekawych przetasowań na rynku. Agencje wyraźnie dążą do konsolidacji. Wy również niedawno kupiliście dom mediowy.
Klienci oczekują kompleksowych propozycji i rozwiązań. Wychodząc im naprzeciw, postanowiliśmy odrobić pracę domową i konsekwentnie rozszerzyć ofertę OS3 Group. Poszukiwaliśmy domu mediowego, który specjalizowałby się w działaniach typu performance i byłby rodzimą firmą, ale już z pokaźnym dorobkiem. Nasz wybór padł na Mr Target. Jako niezależna spółka radzi sobie z roku na rok coraz lepiej, co oznacza, że w najbliższym czasie stanie się liczącym podmiotem w branży. Wszystkie cele, które założyliśmy do transakcji, zostały spełnione. Wartością dodaną jest powiązanie domu mediowego z SARE SA, z którą ściśle współpracowaliśmy już wcześniej. Wspólne działanie umożliwi spółce Mr Target wsparcie na poziomie inwestycji i klientów, które wpłynie na jeszcze szybszy rozwój – natomiast Grupie zapewni komplementarność usług uzupełnionych o planowanie i zakup mediów. W efekcie zmian dziś mamy w OS3 Group świetnie działający podmiot z zespołem znakomitych ekspertów na pokładzie. Włączenie do Grupy domu mediowego okazało się śmiałym i efektywnym krokiem w przyszłość, bo już dziś zbieramy żniwa tych decyzji w postaci nowych zleceń. Jest to również zachowanie wewnętrznego komfortu, że możemy zapewnić naszym klientom wszystkie kompetencje pod jednym dachem.
Czy ta decyzja nie zamyka wam relacji i kontaktów z innymi domami mediowymi?
Musimy pamiętać, że domy mediowe również uzupełniają swoje kompetencje, które są bezpośrednio konkurencyjne dla nas. W konsekwencji w ich strukturach powstają agencje interaktywne i butiki kreatywne, które rosną w siłę po to, aby walczyć o klienta – również tego naszego. Nierozważne byłoby niereagowanie na to, co się dzieje na rynku. Konsolidacja agencji jest już faktem. Dziś klienci chcą pracować w modelu komplementarnym, co oznacza, że coraz częściej nie chcą już osobno wybierać domu mediowego i agencji do ATL, dodatkowo domu mediowego do digitalu, czy agencji digital do mobile lub SEM. Mnożenie pracy i kontaktów z każdym podmiotem z osobna to najzwyczajniej zbędny kłopot. Naszym nadrzędnym celem jest, aby klienci mogli otrzymać u nas pełną obsługę: od strategii, poprzez planowanie i zakup mediów, po pełną transparentność jeśli chodzi o rozliczenia.
Gdyby porównać rok poprzedni z tym, który już upływa – czego klienci nie żądali jeszcze kilka, kilkanaście miesięcy temu, a na co teraz zwracają uwagę?
Zdecydowanie jest to efektywność, stawianie określonych celów i realizowanie ich. Do niedawna dla marketerów działania w sieci sprowadzały się głównie do działań wizerunkowych. Oczywiście i dziś są one ważne, jednak ustępują miejsca działaniom nastawionym na osiąganie zamierzonych celów biznesowych, często jak w e-commerce: sprzedaży. Dziś dla Klientów liczy się osiągnięcie wymiernych efektów sprzedażowych i optymalizacja kosztów, zwłaszcza kiedy mają do czynienia z mniejszymi budżetami.
Czy istnieje jakiś patent na utrzymanie klienta? Z niektórymi markami współpracujecie ponad 10 lat.
Kluczem jest rozwój i stawanie się coraz lepszym. Odpuszczanie i spoczywanie na przysłowiowych laurach może oznaczać przegraną. Ktoś, kto w tej branży pozwala sobie na odrobinę rozluźnienia, bądź dochodzi do wniosku, że już wszystko wie, powinien zacząć rozglądać się za innym zajęciem. W OS3 od zawsze podnosimy sobie poprzeczkę. W swoim profesjonalizmie chcemy być o krok przed innymi. Naszym celem jest maksymalizacja efektywności, a tym samym stawanie się wzorem dla innych.
Czy uważasz, że obecnie agencje wyznaczają trendy na rynku?
Na pewno wzajemnie się inspirują. Jest to temat niekończącej się dyskusji o tym, jak wygląda polska reklama. Wyznaczanie trendów w pewnym sensie zarówno dla agencji, jak i marketera jest dobrem luksusowym. To wyłamywanie się z pewnych i sprawdzonych decyzji, na które nie stać wszystkich. Schemat w Polsce od lat jest ten sam – agencje wzorują się na międzynarodowych benchmarkach. Idąc do klienta, pokazują światowe realizacje, twierdząc, że w Polsce zrewolucjonizują tym rynek. Czy to wyznacza trendy? Branża mimo to decyduje się na bezpieczne, bo wypróbowane działania.
