O Marketing Summit, zmianach w branży marketingowej i nowych wyzwaniach rynku rozmawiamy z Zofią Bugajną, dyrektor ds. rozwoju biznesu w Europie Środkowo-Wschodniej MSLGROUP.
Dlaczego zdecydowałaś się wziąć udział w Marketing Summit?
Marketing Summit w Krakowie
Nie ma drugiego takie wydarzenia w regionie, krakowska impreza to najważniejsze spotkanie praktyków marketingu w Europie Środkowo-Wschodniej. To jedynie miejsce, gdzie można wymienić się wiedzą i porozmawiać o sposobach budowania efektywnych strategii, wdrażania innowacji. Dynamika zmian w branży uległa przyspieszeniu, dyrektorzy marketingu poszukują rozwiązań, które pomogą im budować stabilne i sile marki. Chcemy być ważnym uczestnikiem tego procesu, jako wiodąca agencja PR w regionie CEE potrafimy dostarczać kompleksowe rozwiązania w zakresie komunikacji i aktywnie wspierać biznes. Na Marketing Summit
po prostu nie może nas nie być.
Jakie zmiany zachodzą Twoim zdaniem w branży marketingowej?
Powrót do idei "wszystko pod jednym dachem"
Podstawowym trendem jest powrót do idei wszystko pod jednym dachem. Klienci potrzebują kompleksowych, strategicznych rozwiązań marketingowych i idei, które oddziaływały na emocje konsumentów, angażowały ich w dyskusję i budowały przywiązanie.
Kluczowe stanie się strategiczne doradztwo i prowadzenie brandów przy jednoczesnym dostępie do technologii i innowacji. Umiejętność prowadzenia dialogu ze społecznościami i budowania poparcia i zaangażowania to klasyczne PR kompetencje, dlatego zmiany w to szansa dla naszej branży marketingowej. Obserwujemy na rynku silne tendencje integracyjne, doświadczamy ich również jako część Publicis Groupe.
Integracja jako odpowiedź na nowe wyzwania rynku?
W CEE obserwujemy jak z jednej strony agencje reklamowe i domy mediowe budują kompetencje PR, z drugiej klasyczne firmy konsultingowe kupują agencje interaktywne, strategiczne i rozbudowują komórki PR. Powoduje to powstanie zupełnie nowego typu konkurencji – dla działów komunikacji konsumenckiej (consumer marketing) są to agencje z reklamowym rodowodem, dla PR korporacyjnego tradycyjne firmy konsultingowe, które obok doradztwa prawnego, podatkowego chcą prowadzić biznes swoich klientów w obszarach takich jak CSR czy komunikacja z kluczowymi interesariuszami firmy.
Co z małymi, butikowymi agencjami?
W moim przekonaniu małe agencje będą traciły na znaczeniu, ponieważ nie będą w stanie zaproponować rozwiązań, które sprawdzą się w wielokanałowej, zdywersyfikowanej rzeczywistości. Ich rola będzie sprowadzała się do taktycznych, niskobudżetowych zleceń. Nadal będą mogły tworzyć znakomite koncepty kreatywne, ale nie będą w stanie udźwignąć ciężaru strategicznego prowadzenia marek w długiej perspektywie. Trend „wszystko pod jednym dachem” pokazuje, że klienci oczekują partnera w biznesie i w tym kierunku idziemy jako Grupa Publicis.
