Rodzina… w budowie.
Mieszkam… od pewnego czasu w Warszawie (właśnie się przeprowadzam do Wilanowa), choć zdarza mi się tęsknić za Poznaniem, w którym spędziłem wiele lat.
Moja kariera… od kilkunastu lat jest związana z rozpoznawalnymi i cenionymi markami takimi jak Lech, Krakus, Okocim czy od kilku lat Ströer. Zespołowa praca nad rozwojem takich marek to wielka frajda.
Konkurencji zazdroszczę… czasami tego, że są dłużej na rynku i na niektórych pozycjach zdążyli się okopać, ale tym ciekawiej jest te ich pozycje atakować.
Brakuje mi odwagi… może to brak skromności, ale generalnie odwagi mi nie brakuje.
Porażki… staram się stosować maksymę „osiągaj duże sukcesy i, jeśli już, ponoś małe porażki”, więc porażki się zdarzają, ale, póki co, nie są dotkliwe.
Ludzi oceniam… po tym co robią, a nie w jakim stylu. Styl jest ważny, ale efekty ważniejsze.
Rezygnuję, kiedy… dalsze walenie głową w mur grozi trwałym uszkodzeniem mózgu…
Nie interesuje mnie… działanie pozbawione jasnego celu i sensu, forma bez treści.
Zawsze znajdę czas na… wyprawę po księgarniach i antykwariatach. Od dziecka są to dla mnie miejsca magiczne.
Znajomym polecam… podróż zimą do Andaluzji. Słońce, arabskie ogrody, flamenco, Sierra Nevada…
Niezastąpiony gadżet… dobry szwajcarski zegarek, a tak w ogóle to nie jestem gadżeciarzem.
Pieniądze wydaję… świadomie, ale z dużą przyjemnością. Nigdy nie miałem wyrzutów sumienia, że coś kupiłem.
Podróże… podróże i jeszcze raz podróże. Odwiedziłem ponad 30 krajów na 5 kontynentach (a to dopiero początek) – wszystkie wyprawy są opisane w moim dzienniku z podróży.
Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami!
Add a comment
Add a comment