Rodzina… nadaje sens codzienności. Żona i pięcioletnia córka Antosia.
Mieszkam… w niewielkim mieszkaniu w cichym zakątku warszawskiej Starówki. Za to w weekendy mieszkam nad największym jeziorem w naszym kraju. To duża przestrzeń – oddech od miasta.
Moja kariera… nie lubię tego słowa. Nigdy nie potrafiłem myśleć o pracy jak o „karierze”. Robię to co bardzo lubię, i co chcę robić.
Konkurencji zazdroszczę… nie zazdroszczę. Gdyby moją konkurencją było Radio PiN… to dopiero bym zazdrościł.
Brakuje mi odwagi… by czasem mówić zupełnie otwarcie to, co myślę. Chociaż nie brakuje odwagi, by się do tego przyznać…
Porażki… zdarzają się. Zawsze wiele uczą.
Ludzi oceniam… po długiej znajomości. Staram się nie oceniać pochopnie.
Rezygnuję, kiedy… wiem, że inaczej się nie da, lub gdy mam dobrą alternatywę.
Nie interesuje mnie… powtarzalna praca biurowa niewymagająca codziennego rozwiązywania problemów i twórczego myślenia.
Zawsze znajdę czas na… wysłuchanie innych poglądów niż moje. Kolekcjonuję argumenty odbierające mi pewność przekonań.
Znajomym polecam… płyty. Dużo płyt.
Niezastąpiony gadżet… na co dzień – dobry laptop i komórka. Od wakacyjnego święta – GPS z kompletem morskich map.
Pieniądze wydaję… dużo szybciej niż zarabiam.
Podróże… te najlepsze wciąż w planach. Przede wszystkim wielki, długi rejs dookoła Morza Śródziemnego. W końcu to Mare Nostrum.
Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami!
Add a comment
Add a comment