Dark Mode Light Mode

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami!

Naciskając przycisk Subskrybuj, potwierdzasz, że przeczytałeś i zgadzasz się z naszymi zasadami Prywatność Prywatności oraz. Regulamin. Możesz się też z kontaktować z nami.
Obserwuj nas
Obserwuj nas
Reklamodawcy wycofują się z Facebooka Facebook 1370248753 Reklamodawcy wycofują się z Facebooka Facebook 1370248753

Reklamodawcy wycofują się z Facebooka

Problemy serwisu społecznościowego dotyczą braku mechanizmu usuwającego wpisy zawierające mowę nienawiści.

Dotychczas 13 marketerów wycofało reklamy z Facebooka po ujawnieniu problemów z mechanizmem usuwania obraźliwych słów i negatywnych treści.

W zeszłym tygodniu zespół odpowiedzialny za bezpieczeństwo treści w Facebooku opublikował post na swoim blogu przyznający, że mechanizm usuwania obraźliwych treści (werbalne przekazy dot. nienawiści do kobiet czy mniejszości seksualnych), nadal nie działa poprawnie. Na następny dzień brytyjska edycja MediaWeek podała, że 13 marek wycofało swoje reklamy z Facebooka, aby nie pojawiać się obok negatywnych treści, wśród nich producent samochodów Nissan. Jeszcze tego samego dnia rzecznik Nissana w Ameryce Północnej dementował, że wycofane zostały reklamy jedynie z brytyjskiej części Facebooka i że Nissan nie zmienia swojej strategii w odniesieniu do mediów społecznościowych globalnie.

Zapraszamy Ciebie na konferencję

HEALTH & BEAUTY DIGITAL & MARKETING TRENDS 2025

Marketingsummit.eu

16 KWIETNIA 2025 | Hotel RENAISSANCE - WARSZAWA


II Edycja konferencji dla liderów branży beauty & health!

🔹 AI i nowe technologie – jak zmieniają reguły gry w marketingu beauty?
🔹 e-Commerce 3.0 – personalizacja, która naprawdę sprzedaje!
🔹 Nowe pokolenia, nowe wyzwania – jak mówić do Gen Z i Alpha, żeby słuchali?
🔹 TikTok i influencer marketing – od viralowych hitów do realnych konwersji!
🔹 ESG czy greenwashing? Jak tworzyć autentyczne strategie zrównoważonego rozwoju?
🔹 Jak stworzyć społeczność wokół marki i budować lojalność klientów w digitalu?
🔹 Retail przyszłości – co musi się zmienić, aby sprzedaż stacjonarna przetrwała?


📅 Program i prelegenci - Marketingsummit.eu
🎟️ Bilety - Marketingsummit.eu
🎤 Zostań prelegentem - Marketingsummit.eu

Reklama

Faktem pozostaje jednak że duże, szanujące się i dbające o wizerunek firmy nie chcą, aby reklamy ich produktów pojawiały się w kontekście obraźliwych komentarzy, mimo że sami reklamodawcy nie mają z nimi nic wspólnego. Kontekst pozostaje negatywny. Pracownicy Facebooka w poście opublikowanym na swoim blogu przyznają: – Pracujemy od kilku miesięcy nad ulepszeniem systemu reakcji na zgłoszenia nadużyć, ale wytyczne używane w systemie moderacji nadal nie wyłapują wszystkich negatywnych treści. Musimy zrobić to lepiej – i zrobimy. Wypowiedzi pracowników Facebooka to reakcja na list otwarty wystosowany w zeszłym tygodniu przez Women, Action & the Media – grupę, która wezwała firmę do skuteczniejszego reagowania na treści, które trywializują lub gloryfikują przemoc wobec dziewcząt i  kobiet. Grupa zachęcała również użytkowników Facebooka do kontaktowania się z firmami, których reklamy pojawiają się obok tego typu negatywnych treści.

Dlaczego Facebook ma problem z mechanizmem usuwania mowy nienawiści? – Aby usunąć mowę nienawiści, czy jakiekolwiek inne niepożądane treści, należy po pierwsze liczyć na raportowanie takich stron przez użytkowników i potem ręczną weryfikację przez moderatorów, a po drugie oprzeć się na zaawansowanym systemie automatycznie weryfikującym treści – wyjaśnia Krzysztof Kicior-Rychlicki z Makimo Systems, firmy zajmującej się inteligentnymi systemami tłumaczeń treści. Moderatorzy treści stanowią rozwiązanie bardzo drogie, zważywszy na ilość treści publikowanych na całym świecie i potrzebę szybkiej reakcji na zmiany. Dodatkowo, zarówno Facebook jak i Google często korzystają z nisko płatnych usług off-shore do moderacji treści, przez co ich jakość jest wątpliwa. Globalnie to olbrzymia operacja obejmująca tysiące moderatorów – tłumaczy.

Najlepszym rozwiązaniem byłaby automatyzacja procesu i zlecenie pracy robotom i komputerom, które podążają za algorytmem wykrywania słów negatywnych. Tego jednak zrobić się nie da. – Problem w tym, że wykrywanie mowy nienawiści, czy to skierowanej na płeć, religię, czy cokolwiek innego, nie może być zrealizowane tylko na podstawie np. filtrowania tekstów wg. określonych słów. Często liczy się kontekst – słowa same z siebie nie są wulgarne, czy też obraźliwe, ale połączone ze sobą dają taki właśnie przekaz – tłumaczy specjalista z Makimo Systems. Komputer nie rozumie metafor czy odniesień do rozmaitych aspektów kulturowych, które ludzie chwytają w mig.

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami!

Naciskając przycisk Subskrybuj, potwierdzasz, że przeczytałeś i zgadzasz się z naszymi zasadami Prywatność Prywatności oraz. Regulamin. Możesz się też z kontaktować z nami.
Add a comment Add a comment

Dodaj komentarz

Previous Post
Christian Lainer senior vice-presidentem E-Graphics Europe w TBWA TBWA 1330435961

Christian Lainer senior vice-presidentem E-Graphics Europe w TBWA

Next Post
Buzz Media z nowym account managerem i dyrektorem sprzedaży Buzz Media 1242641900

Buzz Media z nowym account managerem i dyrektorem sprzedaży





Reklama