ani nie zamieszczają ogłoszeń w prasie. Organizują za to casting w serwisie YouTube. – Jestem najlepszy i chcę pracować z najlepszymi, więc jeśli jesteś najlepszy, daj znać – tak P. Diddy zachęca użytkowników YouTube do zamieszczania swoich prezentacji w serwisie.
Już ponad 10 tys. internautów uznało, że są niesamowicie zdeterminowani, żeby dostać się do świata rapu, czyli, że spełniają wymaganie postawione przez Diddy’ego. Oprócz tego piosenkarz wymaga, aby jego asystent umiał czytać, pisać, liczyć i miał tytuł magistra.
Diddy zdecydował się na tą oryginalną formę rekrutacji, gdyż jak twierdzi: „nastały nowe czasy, nowy wiek i nowa era”. Poszukiwanie pracownika przez internet ma jeszcze jedną zaletę według rapera – uniknie w ten sposób widoku trzęsących się ze strachu kandydatów, którzy zgłaszaliby się do jego biura.
Widoku zdenerwowanych amatorów uniknie też raper 50 Cent, który z pomocą YouTube chce odkryć nowy talent. Poszukuje nieznanych dotąd wykonawców muzyki rap i hip-hop. Każdemu daje szansę zrobienia wielkiej kariery. Zwycięzca zostanie ogłoszony na początku września. W nagrodę otrzyma możliwość nagrania własnego utworu w profesjonalnym studiu należącym do wytwórni 50 Centa, a jego wideo znajdzie się na głównej stronie YouTube.