Bo rynek, o który chcą walczyć prywatne firmy pocztowe, dla Poczty jest źródłem strat
„Jak wygląda ekonomia w wykonaniu Poczty Polskiej? Prywatne firmy pocztowe do swoich przesyłek dokładają metalowe blaszki. Poczta Polska dokłada pieniądze”.
Tak brzmi branżowa anegdota. Blaszki to efekt ustawowego monopolu Poczty na obsługę najlżejszych przesyłek. Żeby obejść prawo, konkurenci Poczty muszą dociążać swoje listy. Ale anegdota mówi też wiele o wydajności biznesowej państwowego giganta.
Więcej na http://www.gazeta.pl/