Policjanci z Rzeszowa skupili swoje działania na firmach komputerowych. Jedna z nich zajmowała się tworzeniem programów informatycznych m.in. dla szpitali w USA. W ciągu 2 dni łącznie sprawdzono ponad 300 komputerów. Do badania ich zawartości użyto specjalistycznych programów skanujących. Rezultatem było znalezienie nielegalnych programów w 113 komputerach.
„Sprawa rzeszowska nie jest sprawą odosobnioną, choć w tym wypadku zaskakuje aż tak duża liczba nielegalnych programów używanych na 113 stanowiskach pracy. To co jest szokujące w tym przypadku to fakt, że firma, która sama zajmuje tworzeniem rozwiązań informatycznych i sprzedażą oprogramowania, posługuje się oprogramowaniem bez licencji.” – mówi Bartłomiej Witucki, rzecznik BSA w Polsce.
Według statystyk, w październiku 2005 r., policja zabezpieczyła w całym kraju nielegalne oprogramowanie warte ponad 5 mln 400 tysięcy złotych. W samej Warszawie 22 listopada, stołeczni policjanci zatrzymali 27-letniego Krzysztofa D., głównego dostawcę pirackich płyt na bazary Wolumen i Jarmark Europa na Stadionie Dziesięciolecia. Mieszkanie zatrzymanego było przerobione na wytwórnię wyposażoną w profesjonalny sprzęt. Ogółem skonfiskowano ponad 48 500 płyt DVD i CD, kilka komputerów i nagrywarek, drukarki, skanery, butle
z tuszami, papier do druku oraz inny sprzęt i materiały służące do produkcji pirackich płyt.
Jak podaje CBŚ, w pierwszym półroczu 2005 r., policja wszczęła 304 postępowania na podstawie kodeksu karnego oraz 443 postępowania z tytułu naruszeń ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.