Wtorkowe rozmowy, które odbyły się pomiędzy stronami według rzeczniczki BBC są na dobrej drodze.
Wszystko zaczęło się na początku tego roku, kiedy to Leo Kirch zakupił za 670 milionów funtów prawa do transmisji World Cup, które odbywać się będą w 2002 i 2006. Za prawa mistrzostw na wyspach brytyjskich Kirch zażądał 170 mln funtów.
W całym sporze udział wziął również rząd brytyjski, który uważał, że tak ważne wydarzenie powinno być pokazywane w telewizji ogólnodostępnej, a nie jak liczył Kirch w telewizji płatnej.
Teraz wydaje się, że Kirch osłabł w swoich żądaniach i zmuszony będzie sprzedać te prawa po niższej cenie.