Gazeta Wyborcza napisała w środę, że Bronisław Komorowski poprosił TVP1 o wywiad na żywo, który miałby zostać zaprezentowany 3 maja. TVP odmówiła i w zamian zaoferowała orędzie. W tej sytuacji Kancelaria Sejmu zwróciła się do TVN24, która wyemitowała 3 maja półgodzinny wywiad z Komorowskim.
Jak informuje PAP, z korespondencji między Kancelarią Sejmu a TVP wynika, że p.o. szefa kancelarii Lech Czapla, w oparciu o ustawę o radiofonii i telewizji, poinformował prezesa Romualda Orła, iż marszałek Sejmu „postanowił o wystąpieniu w formie wywiadu w dniu 3 maja 2010 roku w paśmie TVP1 po zakończeniu „Wiadomości”, w którym z okazji święta narodowego 3 maja odniesie się do najważniejszych aktualnych zagadnień polityki państwa”.
W odpowiedzi członek zarządu TVP Przemysław Tejkowski napisał, że Telewizja Polska jest gotowa dokonać odpowiednich zmian w ramowym programie TVP1, by umożliwić wystąpienie marszałka Sejmu”. Jednak – w opinii TVP – „bezpośrednia prezentacja” odnosi się wyłącznie do formy orędzia. „Przeprowadzenie wywiadu, w którym dziennikarz TVP zadaje pytania panu marszałkowi, nie stanowi bezpośredniej prezentacji, a jest formą publicystyczną” – podkreślił Tejkowski.
Ponadto zwrócił uwagę, że Komorowski jest jednocześnie kandydatem na prezydenta i – w ocenie Tejkowskiego – wywiad „wyemitowany w porze największej oglądalności, może zostać uznany za prowadzenie kampanii wyborczej”.
„Telewizja Polska stanowczo odrzuca zarzut utrudniania Marszałkowi Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Panu Bronisławowi Komorowskiemu wystąpienia przed jej kamerami, co miałoby stać w sprzeczności z realizacją przez nadawcę publicznego art. 22 ust.2 Ustawy o radiofonii i telewizji” – oświadczył w środę prezes TVP. Dodał, że „zarzut utrudniania wystąpień organów państwa traktuje jako nieporozumienie, wynikające z braku wiedzy o okolicznościach sprawy”.
Romuald Orzeł, powołując się na opinie prawników, podkreśla, że zawarte w Ustawie o rtv prawo do „bezpośredniej prezentacji” naczelnych organów państwa „jednoznacznie wskazuje na orędzie jako formę najpełniej odpowiadającą wymogom ustawowym”. „Poza tym, jak wynika z wieloletnich doświadczeń, Kancelaria Prezydenta RP zwracała się do Telewizji Polskiej jedynie o możliwość wystąpienia w formie orędzia głowy państwa. Żądania zastąpienia orędzia wywiadem Telewizja Polska nigdy nie odnotowała” – głosi oświadczenie prezesa TVP.
Przewodniczący KRRiT Witold Kołodziejski zwrócił się już z oficjalnym wnioskiem o wyjaśnienia ze strony TVP. – Istotne jest ustalenie, czy zamiast wywiadu umożliwiono wygłoszenie orędzia i czy TVP nie utrudniała pełniącemu obowiązki prezydenta marszałkowi Komorowskiemu takiego bezpośredniego wystąpienia – powiedział Kołodziejski w rozmowie z PAP.
Szef KRRiT przypomniał jednocześnie, że TVP jest ustawowo zobowiązana do udzielenia „naczelnym organom państwowym” czasu antenowego dla „bezpośredniej prezentacji” oraz „wyjaśniania polityki państwa”.
Kołodziejski przyznał, że do tej pory sytuacja, w której Kancelaria Prezydenta zwraca się do TVP z propozycją przeprowadzenia wywiadu z prezydentem, nie miała miejsca.