Redakcja Lata z Jedynką stawia przed lokalnymi władzami ultimatum. Prosi o opłacenie noclegów dla swojej ekipy oraz o pokrycie dużej części kosztów związanych z emisją programu. Większość samorządów ulega i płaci niebotyczne kwoty państwowemu nadawcy.
Niechlubnej praktyce nie uległ Toruń, od którego telewizja w pierwszej wersji zażądała 30 tys. zł oraz pokrycia innych opłat. Stanowczy prezydent miasta napisał skargę na TVP, na skutek której publiczny nadawca, prosząc o dyskrecję zawarł ugodę z miastem.
Jarosław Szczepański, rzecznik TVP nie widzi w procederze niczego nieetycznego.
Działania kanału tłumaczy ograniczonymi i niskimi wpływami z abonamentu, niewystarczającymi na pokrycie kosztów audycji.