– Zdecydowaliśmy się na uruchomienie stacji w rok po narodzeniu się koncepcji. Stwierdziliśmy, że polski rynek telewizyjny jest otwarty na nowe przedsięwzięcie – mówił na czwartkowej konferencji prasowej Vittorio Hemsi, prezes zarządu spółki Fincast, nadawcy kanału Tele 5.
Widza przyciągnąć ma przede wszystkim oryginalna koncepcja programowa, która opiera się na emisji programów produkowanych przez największe w Europie grupy telewizyjne. Właściciele stacji kupili programy od m.in. BBC, Channel 4, RAI, ITV, TF1, France 2, ZDF i Granady. Jak dotychczas żadna z polskich stacji telewizyjnych, poza nieistniejącą już Wizją Jeden, nie opierała się tak mocno na pozycjach programowych ze starego kontynentu.
Na antenie zobaczymy seriale obyczajowe i sensacyjne, a także komediowe, których lwią część stanowić będą znane produkcje brytyjskie, m.in. „Hotel Zacisze” z Johnem Cleese, „Hale i Pace” oraz „Jedną nogą w grobie”.
Stacja będzie emitować także programy autorskie znanych na zachodzie komików, takich jak Graham Norton, Harry Einfield i Lenny Henry. W skróconej formie pojawią się amerykański komik Jay Leno i Conan O`Brien – obaj znani z anteny NBC.
W sobotnie poranki Tele 5 będzie nadawało 3-godz. blok adresowany do młodzieży. W jego ramach znajdą się programy poświęcone nowym technologiom, sieci Internet, a także muzyka i filmy. Pojawi się także pasmo przygotowywane przez Pawła Konopczyńskiego i Piotra Mossakowskiego, poświęcone tematyce kina – magazyn Premiera.
Nadawca położył duży nacisk na publicystykę. Na antenie, po kilku latach przerwy, zobaczymy ponownie Wojciecha Reszczyńskiego, który poprowadzi program o roboczej nazwie „Bez cenzury”. Swój własny program będzie mieć także Karol Małcużyński, zdjęty wiele lat temu z anteny TVP za wystąpienie w reklamach Invest Banku. Tymczasem Wojciech Pijanowski poprowadzi swój autorski teleturniej „Ryzyko”, który jednocześnie będzie programem, w którym aktywny udział – podobnie, jak w Telegrze TVN – brać będą mogli telewidzowie.
Od początku swojej działalności stacja Tele 5 będzie miała zapewniony zasięg techniczny, który pozwoli jej na dotarcie do 40 proc. polskiej ludności. Oprócz obecności na platformach cyfrowych i niekodowanego przekazu satelitarnego, który będzie obejmował zarówno satelitę Astra, jak i Hot Bird, kanał pojawi się w pakietach podstawowych i – co spowoduje, że jej zasięg będzie największy spośród wszystkich polskich telewizji satelitarnych – w pakietach socjalnych.
Przedstawiciele Fincastu nie byli w stanie powiedzieć, jak prędko ich inwestycja się zwróci, są jednak dobrej myśli – w ciągu 5 lat zamierzają zdobyć 5 proc. udziału w polskiej widowni. Razem z oglądalnością, rosnąć ma liczba zatrudnionych w firmie pracowników – do końca tego roku powinno to być ok. 120 osób.
Dobrej myśli byli przedstawiciele wielu spółek medialnych, które rozkręcały swoje interesy w Polsce – rzeczywistość weryfikuje jednak plany. Czy w tym wypadku również tak będzie? Reklamodawców chętnych do wykupienia czasu antenowego Tele 5 nie brakuje – twierdzą przedstawiciele Media 5, firmy pozyskującej reklamy dla nowej telewizji. Być może tym razem się uda.