Termin wyboru nowego prezesa TVP mija w sobotę. Wtedy to kończy się oddelegowanie do zarządu dwóch członków rady nadzorczej, m.in. p.o. szefa telewizji Tomasza Szatkowskiego. Objął tę funkcję, bo pierwszy konkurs na prezesa TVP (po usunięciu poprzedniego p.o. prezesa Piotra Farfała) został unieważniony. Wyłoniłby bowiem szefa TVP tylko na pół roku. A PiS i SLD, które podzieliły między siebie wpływy w mediach publicznych (pierwsza z partii ma obsadzić stanowisko szefa TVP, drugiej przypadł fotel prezesa Polskiego Radia), nie ufają sobie na tyle, by ryzykować kolejne targi w newralgicznym okresie kampanii wyborczej. Dlatego rozpisano kolejny konkurs.
Więcej na http://www.rzeczpospolita.pl/