=$zdjecie[2]?>Mateusz Starzak: Okazuje się, że długi majowy weekend, mimo iż obchodzony tylko w naszym kraju udzielił się również innym. Po pierwszomajowych pochodach, pompatycznych akademiach i odczytach z okazji kolejnej rocznicy uchwalenia konstytucji trzeciego maja kraj a wraz z nim cały naród zaczyna budzić się z popołudniowej drzemki i wracać z bocznicy na swój główny tor. Za granicą tydzień w mediach upłynął również niemal bez fajerwerków. Dlaczego niemal? Otóż swoje podwoje zamknęła jedyna na Wyspach Brytyjskich i największa w Europie cyfrowa telewizja naziemna.
=$zdjecie[3]?>Piotr Witkowski: A tym samym upadł brytyjski sen o naziemnej telewizji cyfrowej, która w perspektywie kilku najbliższych lat miała zastąpić przekaz analogowy. Upadek ITV Digital przekreśla plany brytyjskiego rządu, a także daje do myślenia, czy podobne inwestycje mają sens w innych miejscach na świecie. Skoro nie udało się w Wlk. Brytanii, zdominowanej przez satelitarnego giganta, jakim jest BSkyB, dlaczego miałoby udać się w Polsce? Nawet łączna liczba abonentów Cyfry+ i Polsatu nie powala na kolana, a oba pakiety mają problemy z finansami. W szczególności ten pierwszy nadawca.
MS: Należałoby się zastanowić, jaki właściwie sens ma naziemny przekaz cyfrowy. Miliony ludzi na całym świecie korzystają dziś z zestawów do odbioru paczek cyfrowych często nie zdając sobie z tego sprawy. Mają oni dostęp do kilkudziesięciu, a przy posiadaniu odrobinki wiedzy technicznej nawet kilkuset programów TV z ogromnej liczby satelitów. Gabaryty anten satelitarnych zostały pomniejszone do minimum, tak że często są one mniejsze od telewizyjnych anten odbiorczych przeznaczonych dla telewizji analogowej. Dlaczego zatem ktoś miałby ograniczać sobie możliwość wyboru stacji spośród ogromnej ich ilości do np. ośmiu albo dziesięciu, gdyż na tyle pozwalają warunki techniczne pojedynczej częstotliwości dla naziemnej telewizji cyfrowej? Należy dodać, że częstotliwości nie są dobrem powszechnym.
PW: Idea naziemnego przekazu cyfrowego dla wszystkich jest słuszna, pod warunkiem, że rzeczywiście będzie dla wszystkich. Oferowanie owych ośmiu, bądź dziesięciu kanałów, ma sens, jeśli widz nie będzie musiał płacić abonamentu, a sprzęt potrzebny do odbioru będzie tani. Osobną kwestią są cyfrowe sieci kablowe. Tam pojemność jest znacznie większa, możliwości również. Najswobodniejszym sposobem odbioru telewizji cyfrowej pozostaje jednak cały czas przekaz satelitarny. Jego największym mankamentem wydaje się być obecnie problem piractwa. W połowie maja zwalczyć go chce Cyfra+, poprzez wprowadzenie systemu Seca 2. Pytanie, na jak długo wystarczy to rozwiązanie – piraci nie śpią…
MS: Ale nawet piraci nie pomogą naszym rodakom mieszkającym w Stanach. Telewizja Polska (a dokładniej TVP USA) zerwała rozmowy z Dish Network, których celem miało być przedłużenie rozpowszechniania sygnału TV Polonia w sieci DN. Jako, że amerykanie domagali się wyłączności, szef amerykańskiego oddziału TVP, w którego gestii jest prowadzenie rozmów, postanowił pozbawić 30 tysięcy abonentów, którzy już zdecydowali się zakupić od Dish Network zestaw i opłacić abonament sygnału TV Polonia. Razem z nimi zniknęły stacje Polskiego Radia: Jedynka i Trójka.
PW: Nie odpowiadała mu klauzula wyłączności. Pytanie tylko, czy dzięki nie posiadaniu wyłączności, a co się z tym bezpośrednio wiąże, nieobecności na platformie Dish Network, TV Polonia cokolwiek zyska. Owszem, kanał pojawił się w nowojorskiej sieci Time Warner. Pytanie tylko na jak długo? Jeśli prognozy sprzedaży Boba Spanskiego, szefa TVP USA, znów okażą się wybujałe, TV Polonia może słono zapłacić za tą decyzję. TVN i Polsat już zacierają ręce – być może w końcu ktoś zrobi porządny kanał dla rodaków za granicą.
MS: A propos porządnych programów – autorzy dekoracji flagowego okrętu dwójki, Panoramy, korzystając zapewne z mniejszego tłoku na korytarzach budynku przy Woronicza, wymienili w studiu umeblowanie…
PW: Nowa oprawa jest niezwykle ciekawa, szczególnie podświetlone zgrabnie od tyłu włosy Bożeny Targosz na tle gigantycznego globu. To wielka sztuka robić w tak małym studiu, tak wiele ujęć prezentera w ciągu 20-min. programu. Resztę pozostawmy bez komentarza. Jak udał się majówkowy wypad?
MS: A dziękuję, bardzo dobrze. Dzięki świetnej pogodzie i wspaniałym ludziom, z którymi go spędziłem nie mam powodów do narzekań. Oby równie interesujący, jak nasze majówkowe eskapady był następny Tydzień w Mediach.
Rozmawiali: Mateusz Starzak, Piotr Witkowski