Zdaniem dziennika „z pogardą potraktowała wówczas goszczącego w studiu Kevina Aistona, jednak szczyt niestosownego zachowania prezenterki widzowie obserwować mogli podczas wizyty Michała Wiśniewskiego”.
– W TVN aż huczy od plotek, że dostała reprymendę i może wróci do programu, jak nad sobą popracuje – twierdzi Fakt. – Magda Mołek uważa się za gwiazdę, ale jej szefom to nie wystarcza. Żądają od niej profesjonalizmu. A że go nie wykazuje, odsunęli ją od programu – czytamy w tabloidzie.
Uwagi widzów i przełożonych prowadzącej dotyczą przede wszystkim wydania z soboty, 4 lutego. Po tym, gdy Kevin Aiston położył dłoń na jej ramieniu, poinformowała, że nie lubi, gdy ją ktoś dotyka. Niezwykle arogancko prezenterka zachowała się też wobec Michała Wiśniewskiego. Gdy lider Ich Troje spóźniony dotarł do studia, w przeciwieństwie do Oliviera Janiaka nie wstała, by się z nim przywitać. Na koniec programu, gdy Wiśniewski poinformował o inicjatywie charytatywnej, organizowanej we współpracy z TVP2 dla ofiar tragedii w Katowicach, Magda Mołek przekrzykiwała wokalistę słowami: „Tutaj jest TVN, tutaj jest TVN” – napisał Fakt.