Informację tę podał w piątek wieczorem portal Gazeta.pl.
O tym, że są problemy z kontraktem znanej prezenterki pisała czwartkowa Rzeczpospolita. Z informacji dziennika wynikało, że Hanna Lis nie dogadała się z prezesem Urbańskim.
Rozmowy na temat współpracy z TVP dziennikarka prowadziła od czterech miesięcy. Powodem przedłużania się negocjacji miał być brak porozumienia w kwestii wysokości wynagrodzenia.
Hanna Lis zaprzecza tym informacjom tłumacząc, że kwestią sporną było „wzmocnienie personalne potrzebne Wiadomościom”. Dziennikarka chciała, by wraz z nią do TVP przeszło kilku reporterów Polsatu i TVN24.