Nie ma jednak wątpliwości, że rezygnacja z usług Mariusza Maksa Kolonko to duża strata dla TVP. Ale być może zysk dla konkurencji. Ponoć Kolonko prowadzi rozmowy z jedną z komercyjnych stacji. – Nie powiem, z jaką, bo jak wcześniej mówiłem o takich sprawach, to potem obrywałem po głowie – zachowuje dyskrecję dziennikarz. – Mogę tylko powiedzieć, że to wymaga czasu.
– Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, chodzi o TVN. Brawa dla prezesa Piotra Waltera, że zbiera gwiazdy porzucone przez ślepą konkurencję. – pisze „Super Express”
– Choć przez lata pracy w TVP Kraśko nie zaskarbił sobie większej sympatii widzów, to jednak właśnie on, jako jeden z nielicznych, uzyskał kontrakt gwiazdorski. Jego postanowiono wysłać do USA, by zastąpił Mariusza Maksa Kolonko na stanowisku korespondenta. Finał jest taki, że nudą wieje z nawet najbardzie poruszających wydarzeń. – donosi dziennik