Jak podała czwartkowa Gazeta Wyborcza, Solorz nie jest usatysfakcjonowany ofertą, ale jednocześnie nie chce zdradzić dlaczego. – O szczegóły proszę pytać w Telewizji Polskiej. Powiem tyle: oferta TVP nie wróży nic dobrego. Odpowiedź przedstawimy w najbliższych dniach – powiedział dziennikarzom „Gazety”.
Innego zdania jest jednak rzecznik prasowy TVP Janusz Cieliszak. Według niego telewizja publiczna zaproponowała Polsatowi kilka wariantów porozumienia – w kręgu zainteresowań nadawcy znalazły się wyłącznie mecze Polaków, mecz otwarcia, półfinały, mecz o 3 miejsce i finał.
Wszystko wskazuje na to, że ostatecznie porozumienia może jednak nie być w ogóle. Polsat zapłacił za możliwość pokazywania mundialu 20 mln dol., co – zdaniem fachowców – jest ceną o wiele przepłaconą. Takich, a nawet połowę mniejszych pieniędzy na pewno nie zapłaci za odkupienie praw TVP. Wszystko wskazuje zatem na to, iż MŚ 2002 pozostaną w rękach stacji Solorza. Czy zakodowane? Tego na razie nie wiadomo.