– Wielokrotnie podkreślałem w wypowiedziach publicznych, że Telewizja Polska pod moim kierownictwem będzie otwarta na różne poglądy polityczne i w swojej ofercie programowej prezentować będzie całe ich spektrum. Nie oznacza to jednak, że ingerowałem lub ingeruję w program TVP – pisze Farfał.
P.o prezesa publicznego medium nie zgadza się także z informacjami o próbach cenzury i ograniczania dostępu do debaty publicznej w TVP. – Wolność debaty publicznej, której podstawowym elementem jest rzetelne, obiektywne i niedyskryminujące nikogo przedstawianie wydarzeń społecznych winna być fundamentem każdego demokratycznego państwa. W związku z tym całkowicie niezrozumiała jest dla mnie postawa dziennikarzy Gazety Wyborczej, według których prawo do przedstawiania opinii publicznej swoich poglądów mogą mieć tylko niektóre wybrane siły polityczne w naszym kraju – dodaje.
Farfał zaprzecza także doniesieniom Gazety Wyborczej dotyczącym możliwości powołania Romana Giertycha na stanowisko prokurenta, dysponującego uprawnieniami członka zarządu. – Spekulacje prasowe na ten temat są więcej niż tylko nieprawdziwe. Uważam je za skandaliczne, niemające jakichkolwiek podstaw faktycznych i prawnych – komentuje p.o prezesa TVP.
19 marca br. zaskończyła się trzymiesięczna delegacja Tomasza Rudominy. Od dziś w zarządzie spółki zasiada wyłącznie Piotr Farfał.