Czym 7. edycja „You Can Dance” będzie różniła się od poprzednich?
Ludzie mają inną osobowością, a ich historie pokażą nam, że warto w życiu mieć marzenia.
Jak Kinga Rusin odnajduje w jury programu?
Kinga daje radę. Ona jest rasową dziennikarką i potrafi sobie w każdej sytuacji poradzić. Daje nam dużo nowego, fajnego, świeżego spojrzenia.
Traktujecie ją jak księżniczkę? ;)
Nie da się ukryć :) Kingę trzeba traktować jak księżniczkę albo jak królową.
Na co będzie Pan zwracał najwięcej uwagi oceniając tancerzy w odcinkach na żywo?
Będę zwracał uwagę zarówno na część techniczną, jak i na choreografię, a ludzie sami wybiorą kto będzie ich zwycięzcą.
Ważniejszy jest warsztat czy osobowość tancerza?
Kombinacja tych dwóch rzeczy daje obraz czy ktoś jest świetny czy nie. Obie rzeczy będę oceniał w tańcu.
Michał Piróg nie ukrywa, że w programie „You Can Dance” ma swojego faworyta, a Pan?
Jest absolutnie za wcześnie na pokazywanie i mówienie o tym, że ktoś jest ulubieńcem. Ten program jest nieobliczalny i zobaczymy jak ludzie będą się w nim rozwijać.
rozmawiała Marzena Ignor