Dziś każdy, kto chce mieć darmową telewizję, jest w stanie odebrać za pomocą anteny nie więcej niż kilka programów. Ma to zmienić cyfryzacja, czyli przejście z sygnału analogowego na cyfrowy. Do wczoraj na trzech tzw. multipleksach miało się zmieścić maksymalnie 21 programów. – Chcemy przeznaczyć pięć multipleksów na cyfrową telewizję naziemną – powiedziała wczoraj prezes UKE Anna Streżyńska. W praktyce oznacza to, że liczba kanałów dostępnych „z powietrza” wzrośnie nawet do 35. Najprawdopodobniej przez kilka lat będą one darmowe. Do ich odbioru będzie potrzebny cyfrowy dekoder. Za kilka lat inaczej w Polsce nie będzie już można odbierać telewizji.
Więcej na http://www.rzeczpospolita.pl/