– Przesłuchaliśmy reklamę i zwróciliśmy uwagę, że zaczyna się ona od „podajemy informacje z prasy”, co – Generalnie – nie jest reklamą wprowadzającą w błąd, zakładając, że przekazywane informacje z dzienników są prawdziwe – wyjaśnia nam Dariusz Łomowski.
Dariusz Łomowski tłumaczy nam, że forma przekazu nie różni się specjalnie od innych reklam. – Taki quasi-informacyjny charakter ma wiele reklam, jeśli są one emitowane w bloku reklamowym to – w zasadzie – można uznać taki przekaz za dozwolony – dodaje szef biura prasowego UOKiK.
– Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji mówi jeszcze o reklamie sprawiającej wrażenie neutralnej informacji, ale przepis ten ma na celu ochronę odbiorców reklamy przed kryptoreklamą, co w tym przypadku nie występuje – zapewnia nas.
Dariusz Łomowski przypomina nam, że jeśli Media Markt uzna, że jego prawa mogły zostać naruszone – można wystąpić na drogę powództwa cywilnego przeciwko reklamodawcy i zażądać odszkodowania.
W czwartek pisaliśmy o tym, że w stacjach radiowych emitowany jest spot reklamowy mający formę przeglądu prasy. Lektorzy wymieniają w nim nagłówki polskich gazet krytycznie odnoszące się do niemieckiej reklamy sieci Media Markt, w której zaprezentowany został stereotypowy wizerunek Polaka – złodzieja. Jak ustaliliśmy jest to reklama sieci RTV Euro AGD.