Za kaprysy się płaci. Sąd uznał, iż umowa zawarta pomiędzy Owsiakiem a RMF FM, była umową o dzieło, a jej zerwanie nastąpiło z przyczyn nieuzasadnionych. Tym samym rozgłośnia musi zapłacić Jerzemu Owsiakowi 49,5 tys. złotych za 11 niezrealizowanych audycji. Wyrok jest już prawomocny.
Pozew do sądu przeciwko RMF FM został złożony przez Owsiaka w zeszłym roku, kiedy nadawca nie wywiązał się z zawartej umowy. Od 31 marca do 23 czerwca 2001 roku, co tydzień w sobotę, miał on prowadzić program „Zakręciło się”. Po dwóch emisjach, audycja została zdjęta z ramówki.
Prezes RMF FM, Stanisław Tyczyński wyjaśniał przed sądem, iż zdjął program z anteny z powodu muzyki prezentowanej przez Owsiaka. Sąd pierwszej instancji uznał jednak, że umowa została zawarta i nie było uzasadnionych przyczyn do jej wypowiedzenia. Twórca przedkładał scenariusze, których nikt nie kwestionował – zaznaczał sąd.