W tym samym czasie, według Waniek, tematyka lokalna stanowiła tylko 3 proc. czasu antenowego rozgłośni, zamiast przewidzianych koncesją 10 proc. Najwięcej czasu antenowego zajęła muzyka – 90,9 proc.
Zgodnie z koncesją, dzienniki i audycje publicystyczno – społeczne powinny stanowić nie mniej niż 10 proc. nadawanego programu. Do tego należy doliczyć: audycje artystyczne – minimum 4 proc., edukacyjne – minimum 2 proc., religijne – 3 proc. Rzeczywistość, jak mówi Waniek, była jednak zupełnie inna.
Popularnej krakowskiej rozgłośni Blue FM odmówiono w czwartek przedłużenia koncesji. Jej pasmo przypadło natomiast Radiu Eska, które – zdaniem Adama Halbera i Danuty Waniek – ma ciekawszą koncepcję realizacji lokalnej misji. Wynik padł przewagą jednego głosu. Wniosek koncesyjny Blue FM, w liście do KRRiT, poparli znani artyści: Elżbieta Penderecka, Ewa Bem, Anna Dymna i Jerzy Trela. Ich zdaniem, lokalna stacja z Kopca Kościuszki jest dobrą rozgłośnią.
Tymczasem uznanie Waniek i innych członków Rady wzbudziła propozycja Eski. Zadeklarowała ona stworzenie radia lokalnego o 16-proc. udziale audycji słownych. Według samej Waniek, ma to wpływ na poprawę jakości programu.
Wątpliwości członków Rady wzbudził również sposób finansowania Blue FM, oparty na niejasnych darowiznach wpływających na konto Fundacji „Rozwój Kultury Ziemi Gdowskiej”. Zdaniem Waniek, poważnym ryzykiem jest w tym wypadku możliwość przejęcia kontroli nad stacją przez podmiot, który nie figuruje we wniosku koncesyjnym. Chodzi tu o powiązaną z RMF FM spółkę Multimedia.
Waniek zapewniła jednak, iż ostatecznym powodem nieodnowienia koncesji była lepsza oferta programowa Radia Eska.