…mogą zwrócić uwagę nie tylko na problemy lokalne, ale również te o szerszym zasięgu„Tramwajowa opinia publiczna” prezentowana jest na antenie rozgłośni o godz. 6.40 w audycji „Następny przystanek Radio Łódź”.
Dzięki temu, iż Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacji oddało Cityrunner do dyspozycji Radia Łódź, promowana jest nie tylko radiostacja – akcja zachęca również do korzystania ze środków komunikacji miejskiej.
W Cityrunnerze z Radiem Łódź są rozdawane pasażerom prezenty, organizowane koncerty „bez prądu”, konkursy oraz konferencje prasowe gwiazd z naszej listy przebojów.
Pomysł nietypowej promocji należy do dziennikarzy Radia Łódź, przede wszystkim do Grzegorza Frątczaka, który codziennie spotyka się ze słuchaczami radia w tramwaju.
Jak sam mówi „Tramwaj jest idealnym miejscem do rozmów”. Podkreśla, że program powstał z pasji. „Od dziecka interesowałem się komunikacją miejską, tramawje, autobusy ich trasy…Uwielbiam też rozmawiać z ludźmi – moje radiowe audycje właściwie na nich bazują. Z połączenia tych pasji powstał „Następny przystanek Radia Łódź”.
Grzegorz Frątczak przyznaje, że ludzie chętnie rozmawiają – dowodem na to jest fakt, że przez teraz już prawie 4 m-ce istnienia tej audycji ilość osób, które odmówiły rozmowy może policzyć na palcach jednej ręki.
„Niestety często zdarza się tak, że rozmowy kończą się smutnymi konkluzjami – jak żyć za 600 zł emerytury. Ale taka jest rzeczywistość i my ją rejestrujemy i emitujemy w radiu. To nie jest kolejny program który sobie wymyśliliśmy i musimy go elegancko sprzedać, a jak jest kontrowersyjny to go wygładzamy… ten program to nasze codzienne życie.”
Tematy rozmów, które dostarczają materiałów do audycji, są bardzo różne. Ostatnio nagrywany odcinek zatytułowano „Co można robić w tramwaju ?”. Okazuje się, iż nie jest to oczywiste. Jeden z pasażerów zwierzył się reporterowi, że robi… zdjęcia współpasażerów. Ma już cały album. Zawsze gdy wraca z pracy ma przy sobie mały aparat i pstryka zdjęcia. Twierdzi, że ludzie go fascynują, bo w tramwaju są „idealnie normalni”.
Inna pasażerka, z obawą,że zostanie uznana za nawiedzoną przyznała, że modli się za zmarłych. Nie ma na to czasu w ciągu dnia a wieczorem jest zbyt zmęczona i szybko zasypia, wykorzystuje więc, te kilka minut w tramwaju, żeby się pomodlić.
Oczywiście z tych rozmów wyłaniają się również tematy, które radio powinno poruszyć. Od 1 stycznia wprowadzono w Łodzi nowy, mniej przyjazny pasażerom, rozkład jazdy komunikacji miejskiej.
„Ludzie w „radiowym tramwaju” byli tym zbulwersowani, prosili abyśmy coś z tym zrobili. Zaprosiłem więc do studia szefów MPK i odpowiedniego wydziału Urzędu Miasta nadzorującego łódzką komunikację i zapytałem ich o motywy. Obie radiowe linie zajęte były non stop a sam program, jak mi następnego dnia mówili pasażerowie był słuchany z uwagą.” – mówi Grzegorz Frątczak.
Zapytany o zamysł tej oryginalnej reklamy radia Miłosz Wika, zajmujący się programem Radia Łodź wyjaśnia, iż według niego ludzie są zmęczeni i poirytowani zaczepianiem ich na ulicy w związku z różnego rodzaju promocjami czy sondami. Tu sytuacja jest odwrotna. To słuchacze zwracają się do reoprtera z problemami, a robią to np. przy okazji powrotu do domu z pracy, lub w drodze po zakupy. „Inne rozgłośnie mają telefony interwencyjne, ankiety. My postanowiliśmy działać inaczej -wyjść do ludzi. Stąd też hasło całej akcji: „Ty słuchasz Radia Łódź, my słuchamy Ciebie”.
W czwartek 27 lutego radiowym tramwajem podróżować będzie zespół Sweet Noise. Start: krańcówka przy rozgłośni (ul. Narutowicza 130) godz. 13.15.