W tej postaci Newsweek staje się groźną alternatywą dla zabarwionych wpływami politycznymi tygodników „Wprost” i „Polityka”. Wydawca położył duży nacisk na inne tematy, choćby naukowe, społeczne i kulturalne.
Pierwszy numer kosztuje 3 zł, licząc sobie przy tym 112 stron. Jest grubszy od swojej anglojęzycznej wersji. Wartą przeczytania jest rubryka „Ostatnie słowo”, w której Andrew Nagorski, szef redakcji wydań międzynarodowych Newsweeka, pisze o zmianach, jakie nastąpiły w Polsce ostatnich lat i jak na tym tle wygląda start polskiej edycji pisma.
Nakład początkowy wyniósł 400 tys. egzemplarzy. Przy powstawaniu Newsweek Polska pracuje 70 osób, wydawcą jest Axel Springer. Start polskiej edycji ma pochłonąć w sumie 50 mln złotych.
Nowemu tygodnikowi wróżmy sukces. Z czasem może okazać się, iż zmęczeni czytelnicy „Wprost” i „Polityki” zastąpią ich egzemplarze właśnie Newsweekiem, który ma szansę podbić rynek.