O godz. 21.00 gazeta była już na ulicach. Ponad 20 tysięcy nakładu rozeszło się w dwie godziny. Specjalne wydanie gazety było rozdawane na ulicach Warszawy przez kierownictwo firmy, pracowników i przyjaciół.
Następnego dnia codzienne wydanie gazety ukazało się rano w podwyższonym ze 190 tys. do 250 tys. nakładzie, w większości punktów dystrybucyjnych ostatnie egzemplarze zniknęły jeszcze przed ósmą, czyli w 30 do 45 minut po rozpoczęciu dystrybucji.
12 września o godzinie 15.00 ukazał się drugi numer specjalny. Kolejne osiem stron gazety rozeszło się w ciągu kilku godzin.
Dzięki specjalnym wydaniom Czytelnicy Metropolu dostali wszystkie informacje z USA równocześnie z widzami i słuchaczami polskich nadawców radiowych i telewizyjnych.
Każde z wydań Metropolu jest bezpłatne, a na uwagę zasługuje fakt, że w żadnym z dodatków specjalnych nie zamieszczono reklam.