Chcielibyśmy pozyskać nowe obszary rynku – powiedział „Gazecie” prezes WSiP S.A. Jan Rurański. – Interesuje nas cały rynek książki edukacyjnej, również publikacje dla odbiorcy dorosłego. Zależy nam na umocnieniu pozycji WSiP S.A. w tych regionach kraju, gdzie mamy silną konkurencję. Poważnie myślimy o wzięciu udziału w konsolidacji rynku dystrybucji.
Dotychczasowe dwie prywatyzacje WSiP S.A. zakończyły się klęską. Tym razem przetarg odbywa się na całkiem nowych zasadach. Resort skarbu zamierza sprzedać nie mniej niż 3 mln 125 tysięcy akcji jednemu nabywcy, czyli 10 proc. Wcześniej inwestor musiał kupić co najmniej 80-85 proc. akcji. W efekcie inwestor będzie musiał dysponować tylko kilkunastoma milionami złotych, a nie tak jak wcześniej 200-300 mln zł. Poza tym prawdopodobnie 15-34 proc. akcji znajdzie się w obrocie publicznym. – Upublicznienie akcji WSiP-u to bardzo dobry pomysł – powiedział Gazecie Wyborczej prezes Rurański. – Jestem absolutnie przekonany, że tym razem prywatyzacja się uda – dodał.