Anna Świderska: Czy w Polsce można zarobić na sporcie ?
Agnieszka Klepacka: Oczywiście. Proszę tylko zwrócić uwagę ilu marketerów różnych branż opiera komunikację marketingową właśnie na sporcie. Sport to aktywność, z którą zawsze warto być kojarzonym. Polacy interesują się sportem, jako kibice poszczególnych dyscyplin sportowych, ale coraz częściej również w wymiarze rekreacyjnym i tu kryje się bardzo duży potencjał. Osoby uprawiające sport w ramach troski o własną kondycję, zdrowie to świetna grupa docelowa dla szerokiej grupy marketerów. Wykorzystując tę płaszczyznę komunikacji – firmy nadal mają szansę się wyróżnić i w ten sposób budować swoją przewagę konkurencyjną.
Marketing to bardzo szerokie pojęcie. Jak Pani rozumie rolę marketingu w sporcie?
Marketing sportowy nie jest niczym innym niż dziedziną marketingu klasycznego, której podmiotem jest sport. Jest wykorzystywany przez organizacje sportowe oraz przedsiębiorstwa, które poprzez sponsoring albo przez skojarzenia ze sportem promują produkty i wspierają marki rynkowe. Realizując działania marketingowe w oparciu o poszczególne dyscypliny, kreuje się nie tylko określone postawy konsumenckie, ale również styl, który przenika do innych dziedzin życia.
Na ile ta dziedzina zmieniła się, biorąc pod uwagę ostatnich kilka lat?
Zmieniła się i to w sposób zasadniczy. Do niedawna komunikacja poprzez marketing sportowy kojarzona była z dotarciem do kibiców głównie piłki nożnej, którzy byli zdefiniowani, jako panowie z brzuszkiem, z piwem w dłoni, wkomponowani w fotel przed telewizorem. Dziś wygląda to zgoła inaczej. Dzięki serwisom internetowym możemy dotrzeć do fanów konkretnych dyscyplin sportowych, takich jak: tenis ziemny, F1, żużel, żeglarstwo, koszykówka, siatkówka, piłka ręczna, narciarstwo czy skoki narciarskie. Znamy profil demograficzny użytkowników tych witryn i bardzo precyzyjnie możemy kierować przekaz marketingowy. Marketer może swobodnie i świadomie wybierać, z jaką dyscypliną sportową będzie kojarzony i do jakich użytkowników trafi jego komunikat. Przekłada się to na ilość firm, które obecnie wykorzystują ten rodzaj komunikacji marketingowej.
Cormedia jest właścicielem dwóch sieci tematycznych: budowlanej i sportowej. W kwietniu informowaliście Państwo o współpracy z agencją, która specjalizuje się w działaniach reklamowych na Facebooku. Oferta miała dotyczyć tylko sportu. Co wniosła ta współpraca? Czy przyczyniło się to do wzrostu popularności SportsOnline?
Oczywiście, że przyczyniło się do popularności SportsOnline, szczególnie w obszarze potencjalnych klientów będących użytkownikami Facebooka. Media społecznościowe odgrywają dziś ogromną rolę w kreowaniu określonych postaw, zachowań czy preferencji – oczywistym jest, że chcieliśmy z tego rozwiązania skorzystać. Social media przeżywają prawdziwy rozkwit – więc wzbogacenie naszej oferty o tę płaszczyznę komunikacyjną okazała się świetnym ruchem.
Może Pani zdradzić plany związane ze SportsOnline na najbliszy czas?
Dalszy rozwój tej sieci. Wzbogacenie oferty poprzez umocnienie poszczególnych kategorii tematycznych, szczególnie w kontekście zbliżających się, dużych imprez sportowych. Chcemy w dalszym ciągu budować portfolio witryn, w oparciu o politykę jakości, czyli pozyskiwać do współpracy witryny z ciekawym pomysłem na swoją obecność w sieci. Tylko w oparciu o takie serwisy, jesteśmy w stanie stworzyć atrakcyjną ofertę, pozwalającą powalczyć o budżety klientów, którzy do tej pory nie byli zorientowani na tę formę komunikacji marketingowej.
Rozmawiała Anna Świderska