Google zna każdy, a OKR? Nie wiesz co to jest? To pomyśl sobie, że ustalasz cele i oceniasz kluczowe wyniki. I tak co kwartał. Tak właśnie działa Objectives & Key Results. A co ma z tym wszystkim wspólnego Google? Jeden z jego inwestorów - John Doerr, wprowadził właśnie tam OKR. A skąd wziął na to pomysł? Od Intela. Według niektórych to bardzo prosty system organizacji struktury firmy i oceny wykonania postawionych przed pracownikami czy zarządzanymi działami. Czy na pewno?
Jak to działa?
Objectives & Key Results o którym mówi się, że jest "krytyczną oceną myślenia i trzymania się określonych schematów", pokazuje pracownikowi na czym ma konkretnie skupiać swoją pracę, tak żeby osiągnąć sukces. Po pierwsze trzeba sobie ustalić cele, które jesteśmy w stanie zrealizować w przeciągu 3 miesięcy (podsumowanie zrealizowanych zadań odbywa się raz na kwartał). Twoje cele powinny być ostateczne. Nigdy nie baw się w tworzenie "ładniejszej strony niż jest". Jeśli chcesz sobie wyznaczyć cel - powiedz sobie - "zwiększenie responsywności strony", albo "zwiększenie o 30% szybszego ładowania mojego portalu".
Według specjalistów, każdy z pracowników średniej firmy, powinien mieć ustalone minimum 3-4 OKR na kwartał. Ważne jest też, ażeby ustalanie celów nie dotyczyło tylko szeregowych pracowników, ale również kadry zarządzającej. W końcu to wszyscy pracują na sukces firmy.
Na koniec każdego kwartału, zrób podsumowanie. Dla przykładu, w Google, ustalono skalę od 0,0 do 1,0. Gdzie zero to nie wykonanie celu, a pośrednie cyfry, to wykonanie działania nie w pełni. Każdy zauważony błąd, powinieneś bez zbędnych usprawiedliwień przyjąć do siebie i "rozliczyć" się z nim w przyszłym kwartale. Takie postępowanie ma zwiększyć poczucie własnej wartości w firmie oraz motywacji w działaniu.
