WPP za pierwszy kwartał roku odnotował spadek przychodów o 9 procent o 2 proc. z pominięciem jednorazowych kosztów przejęcia innych firm. Madison Avenue w Nowym Jorku: siedziba wielu firm reklamowych
Największy spadek przychodów WPP nastąpił na rynku USA. Według Martina Sorrella, szefa firmy nie ma oznak ożywienia na rynku reklamy.
Jeszcze gorzej w pierwszych trzech miesiącach roku wiodło się konkurentowi WPP – Cordiant. Firma ta ogłosiła, że jej przychody spadły o połowę w porównaniu z pierwszym kwartałem 2001 r.
Cordiant nie wypłaci akcjonariuszom dywidendy i ostrzegł, że w najbliższym roku będzie stawiał czoła trudnej sytuacji.
Dyrektor generalny Cordianta, Michael Bungey spodziewa się, że w obecnym roku obrachunkowym przychody całego przemysłu spadną przeciętnie o 2 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim.
W ubiegłym roku rynek reklamy ucierpiał na skutek krachu spółek określanych jako dot.com, spowolnienia gospodarczego w USA i zamachów 11 września.
BBC