Clear Channel Poland, znany wcześniej jako Plakanda, od 1999 roku należy do amerykańskiego koncernu medialnego Clear Channel Worldwide.
Właściciel zapewnił CCP na 2002 rok budżet inwestycyjny na poziomie 25 mln zł. Około 15 mln zł mają pochłonąć akwizycje. Reszta zostanie przeznaczona na rozbudowę sieci citylightów. Spółka prowadzi rozmowy z kilkoma podmiotami, więc można się spodziewać, że są to drobni gracze.
– Wynik negocjacji powinien być znany przed końcem czerwca – zapowiada Anna Nowakowska, dyrektor marketingu Clear Channel Poland.
Amerykański koncern był jednym z adresatów memorandum, które jesienią do potencjalnych inwestorów wysłał lider branży – AMS. CCW odpowiedział na propozycję polskiej spółki, ale jak wynika z nieoficjalnych informacji, nie jest już zainteresowany giełdowym podmiotem.
Od przejęcia kontroli nad Plakandą Clear Channel Worldwide kupił kilka innych podmiotów – m.in. IdeaPiu Mapp, Media Rail, Outdoor City Marketing Polska i Corpcom. Obecnie polskie aktywa koncernu są konsolidowane po szyldem Clear Channel Poland.
Planowane na 2002 rok zakupy mają wzmocnić pozycję polskiej filii koncernu m.in. w segmencie citylightów, który uchodzi za jeden z bardziej dochodowych na rynku reklamy zewnętrznej.
– Zainteresowanie citylightami jest na tyle duże, że ich ceny przewyższają niekiedy ceny, za jakie firmy outdoorowe sprzedają billboardy. Popyt przewyższa podaż, ale kilka firm inwestuje w rozbudowę sieci tego typu nośników i wkrótce rynek powinien się zrównoważyć – wyjaśnia Joanna Zdanowska z domu mediowego Starcom.
Rynek reklamy zewnętrznej przeżywa ciężkie chwile. Prawie wszystkie spółki z branży 2001 rok zakończyły ujemnym wynikiem finansowym. Niedawno cztery firmy dysponujące największym udziałem w rynku billboardów ogłosiły zawarcie
porozumienia, którego celem jest ograniczenie liczby tych najbardziej popularnych nośników i ustalenie ceny minimalnej na poziomie 130 USD za miesiąc. Clear Channel Poland nie wszedł do porozumienia.
– Nasze billboardy mają inny format. Poza tym dokonaliśmy już korekt w naszej sieci – mówi Anna Nowakowska.
W ostatnich miesiącach billboardy nawet w dobrych lokalizacjach były sprzedawane po 50 USD.
– Obawiam się, że porozumienie może długo nie przetrwać. Cena minimalna może zostać utrzymana, ale warunki porozumienia można ominąć proponując dodatkowe tablice gratis – dodaje Joanna Zdanowska.