Programmatic to szybko rozwijająca się gałąź reklamy internetowej. Mimo to w polskich firmach wciąż brak dedykowanych do tego specjalistów. Ponadto duża część rodzimych wydawców oczekuje gwarancji zasadności inwestycji oraz szybkich wypłat przychodów – oceniają eksperci firmy Yieldbird, optymalizującej przychody z reklamy programatycznej.
Polska na tle globalnego rynku
Globalne wydatki na reklamę w modelu programmatic wzrosły w ubiegłym roku o ponad 70 proc., osiągając wartość 5,7 mld euro – podaje w najnowszym raporcie IAB Europe. Według szacunków domu mediowego MEC, w Polsce wciąż tylko 25 proc. wszystkich reklam jest sprzedawanych programatycznie. Dla porównania, jak podaje eMarket Study, prognoza na rok 2016 dla Wielkiej Brytanii wynosi aż 70 proc. Dyskusja o reklamie programatycznej nie toczy się już wokół kwestii, czy warto ją stosować, ale wokół tego, jaki ma wpływ na całokształt sprzedaży oraz jak efektywnie maksymalizować przychody z tego kanału. Chociaż dojrzałe technologie automatyzacji znacząco podnoszą zyski wydawców, pojawia się wątpliwość, czy nie przełoży się to na odpływ przychodów ze sprzedaży bezpośredniej oraz nie naruszy relacji z reklamodawcami.
Dotychczasowe dane wskazują, że przy umiejętnym zarządzaniu powierzchnią, wzrosty przychodu z kanału programmatic wynoszą od kilkudziesięciu do nawet kilkuset procent. Programmatic zaczyna być kluczowym elementem strategii sprzedaży wydawców premium. Rozszerzenie oferty o ten kanał sprzedaży często wzmacnia relacje z domami mediowymi, które zaczynają korzystać z niego na dużą większą skalę – ocenia Marta Zielińska, Head of Business z Yieldbird. – Natomiast bardziej niezależni wydawcy są ostrożni. Widzimy wśród nich potrzebę dodatkowej gwarancji przychodów podczas okresu testowania usługi.
Wydawcy premium stawiają na programmatic
Sieci reklamowe, z których usług korzystają wydawcy, nie sprzyjają zachowaniu płynności finansowej – czas wypłaty przychodu z reklamy waha się od 30 do 90 dni. Polscy wydawcy dobrze reagują, gdy mogą otrzymać swoje pieniądze już po 3 tygodniach. – W innych krajach czas ten jest nawet czterokrotnie dłuższy. Rynki dojrzewające, w tym Polska, wymagają więcej. – podsumowuje Marta Zielińska.
Zrozumieć reklamodawcę
Polski wydawca wymaga nie tylko pomocy w optymalizacji przychodów z powierzchni reklamowych w kanale programmatic. Oczekuje wsparcia ekspertów mediów internetowych w budowie lub przebudowie strategii produktowej i sprzedażowej tak, aby dostosować ją do wymagań reklamy programatycznej.
Znamienny w Polsce jest brak wystarczającej wiedzy dotyczącej wymagań reklamodawców. Zasadnym działaniem jest poszerzenie usług programatycznych o doradztwo strategiczne w zakresie samego produktu – wylicza Marta Zielińska z Yieldbird. - Procentuje także powołanie zespołu specjalistów odpowiedzialnych za współpracę z reklamodawcami. Do ich głównych zadań należy zwiększanie popytu reklamowego dla wydawców dzięki utrzymywaniu indywidualnych relacji i nieustannej aktualizacji wzajemnych oczekiwań.