Dwuletnia historia pomiaru Wskaźnika Irytacji Reklamą (WIR) przez OMG Metrics wskazuje na sezonowość tego zjawiska. Specjaliści przewidują, że w marcu wzrośnie poziom irytacji reklamą w stosunku do pierwszych miesięcy 2011 roku.
Zgodnie z przewidywaniami poziom irytacji reklamą zimą (szczególności w grudniu) spadł w stosunku do jesieni. Reklamy w tym okresie irytowały nas mniej. Nasze nastroje i tolerancję dla reklam poprawia okres świąteczny. W związku z telewizyjnym przestojem w nadawaniu najnowszych odcinków seriali i programów rozrywkowych w tym okresie spędzamy mniej czasu wystawieni na działanie reklam.
Styczeń i luty to okres umiarkowanej tolerancji dla reklam. W marcu wskaźnik zaczyna wzrastać do poziomu, jaki miał jesienią. Propozycje nowych ramówek poszczególnych kanałów przyciągają do telewizorów Polaków, którzy pochłaniają jednocześnie większe ilości reklam.
OMG Metrics przewiduje, że od marca nasza irytacja reklamami będzie wzrastać, a zjawisko będzie się nasilać. W czerwcu wskaźnik osiągnie apogeum. Natomiast wakacje to okres, w którym odnotowuje się najniższy poziom irytacji reklamą w ciągu roku. Spędzamy wtedy mniej czasu przy komputerowych i telewizyjnych ekranach, a pogoda wprawia nas w dobry nastrój. Dane Nielsen Audience Measurement wskazują nawet na kilkunastoprocentowy spadek przeciętnego czasu spędzanego przed TV w czasie wakacji w stosunku do średniej dla całego roku.
Więcej informacji na temat badania: www.metrics.pl/?mod=wir.