Przykładem najnowszego trendu jest witryna BMWfilms.com. Internauci mogą za jej pośrednictwem obejrzeć krótkie filmiki, w których główną postacią, łączącą różne epizody jest kierowca.
Kierowca oczywiście nie jeździ byle czym, tylko samochodami jedynie słusznej marki. One to umożliwiają mu wyjście cało z różnych opresji. Właściwie można by powiedzieć, że to te
samochody są gwiazdami serii.
Trwające po kilka minut epizody firmowane są nazwiskami wybitnych twórców filmów, które całkiem niedawno mogliśmy podziwiać w kinach, jak np. Ang Lee. Na stronę zagląda więcej niż 200 tys. internautów tygodniowo, a liczba ta stale
się zwiększa.