„GIMP w praktyce” to pierwszy polski serwis internetowy na temat tego zdobywającego coraz większą rzeszę zwolenników, bezpłatnego konkurenta Photoshopa.
Serwis poświęcony jest najnowszej wersji GIMPa dla Windows, która wywołała ostatnio wiele zainteresowania i komentarzy tak w środowisku mediów, jak i grafików komputerowych.
Główną jego część stanowi dział „Jak GIMPować?”, na
który składają się obszerne, ilustrowane przykładami tutoriale, prezentujące „krok po kroku” elementy interfejsu GIMPa oraz dostępne funkcje.
Wykład poszerzony jest o przepisy pokazujące sposoby dojścia do określonych efektów. Cała znajdująca się w serwisie grafika została wykonana w GIMPie, a ciekawostką jest fakt, że autor użył plików w formacie PNG, które – zgodnie
z filozofią przyświecającą twórcom samego GIMPa – można wykonać narzędziami nie obciążonymi opłatami licencyjnymi, jak to ma miejsce w wypadku formatu GIF.
Serwis stanowi więc interesujący dowód na to, że platforma Open Source jest dziś w stanie zaproponować użytkownikom systemu Windows profesjonalne narzędzia w dziedzinie aplikacji graficznych.
Mówi Maciej Jezierski, autor serwisu: Na pomysł stworzenia serwisu o GIMPie wpadłem podczas obserwacji grup dyskusyjnych związanych z grafiką, na których ludzie znają tylko jedno słowo – Photoshop. Serwis ma zapoznać Was
ze świetnym programem, za jaki uważam GIMPa, oraz przekonać, że „gimpowanie” to nie taka trudna sztuka.
Na stronie portalu signs.pl można pobrać najnowszą wersję GIMPa dla Windows oraz ukazujące się uaktualnienia. Mówi Łukasz Łukasiewicz, redaktor naczelny portalu:
„Nasza przygoda z GIMPem zaczęła się od umieszczenia wersji 1.2 w Banku oprogramowania. Szybko okazało się, że popularność GIMPa przewyższyła wszystkie inne programy.
Zainteresowanie recenzją Macieja na temat ostatniej
wersji GIMPa potwierdziło tylko, że mamy do czynienia z produktem przełomowym. Jego wartość nie tkwi jedynie w walorach użytkowych, ale przede wszystkim we wpływie, jaki ma szansę wywrzeć na zmonopolizowany przez kilku
producentów rynek aplikacji graficznych. Cieszymy się, że możemy mieć w tym swój skromny udział”.