Nasi nie dali żadnych szans reprezentacjom innych krajów.
Każdy, kto myśli, że te mistrzostwa to jakaś tam zabawa małolatów, nieźle się rozczaruje. Bo naprawdę jest o co walczyć. Nasi gracze zarobili 50 tys. dolarów (150 tys. złotych). Tylko najmłodszy mistrz świata, 16-letni Maciej „Av3k” Krzykowski, zarobił 10 tys. dolarów (30 tys. zł). Pula nagród wynosiła natomiast 180 tys. dolarów (540 tys. zł). Walczyli o nią najlepsi gracze z 50 krajów.
Ale to właśnie nasi zawodnicy okazali się prawdziwymi mistrzami. Zespół pod nazwą PGSPokerstrategy.cc zdobył drużynowe mistrzostwo świata w jednej z najbardziej popularnych gier sieciowych – Counterstrike. W finale chłopaki nie dali żadnych szans Duńczykom, z którymi przyszło im się zmierzyć.
Wirtualne rozgrywki są na świecie bardzo popularne. Mają taką oprawę jak prawdziwe sportowe mistrzostwa. Transmitują je też telewizje na całym świecie, a najpopularniejsze „nicki” (czyli sieciowe pseudonimy graczy) dzieciaki na całym świecie wymieniają jednym tchem, razem z takimi nazwiskami jak Beckham.