Obawa uzasadniona jest strachem przed obciążeniem dodatkowymi kosztami klientów banków. Nasi rodacy nie przepadają za kredytami, a tym bardziej podatki nie należą do ulubionych dań zjadaczy chleba.
Z propozycją wyszedł PiS, a premier Tusk go zaaprobował.
Badanie 500 ankietowanych pokazało, że 61 proc. ludzi tuż po 40 i tuż po 50 ma najbardziej negatywny stosunek do takiego podatku. Aż 72 proc. absolwentów wyższych uczelni jest wyraźnie na nie. Jedynie 14 proc. magistrów i licencjatów odpowiada się za. 32 proc. osób z wykształceniem średnim przystałoby na taką daninę. Badanie zamyka 22 proc. grupa wykształconych jedynie w podstawowym stopniu, ale opowiadających się na tak.