okazałości w tokijskim metrze. Być może choć trochę poprawią niekorzystną tendencję demograficzną w Kraju Kwitnącej Wiśni.
Jeszcze dwa dni temu zarząd metra stał na stanowisku, że plakaty są „zbyt śmiałe” i chciał je „ocenzurować”. W piątek rzecznik tokijskiego metra oświadczył jednak, że zmieniono zdanie. – Postanowiliśmy zaakceptować to zdjęcie, ponieważ wyraża ono matczyną miłość i radość z perspektywy urodzenia dziecka – powiedział.
Zdjęcie piosenkarki, zasłaniającej piersi rękoma, z nogą na nodze, znalazło się na okładce sierpniowego wydania brytyjskiego magazynu Harper’s Bazaar i ma się ukazać w październikowym numerze japońskiej edycji.
Japoński wydawca chciał rozwiesić plakaty z okładką miesięcznika na stacjach metra. Władze metra uznały jednak, że „takie reklamy mogłyby być zbyt podniecające, zwłaszcza dla młodych pasażerów”.
Harper’s Bazaa” i tokijskie metro doszły nawet wstępnie do porozumienia, że Britney od łokci w dół będzie zasłonięta przez napis: „Przepraszamy za zasłonięcie części pięknego wizerunku przyszłej mamy”.
Obecnie najwyraźniej przeważyło przekonanie, że w czasach spadającego przyrostu demograficznego w Japonii zdjęcie ciężarnej gwiazdy może mieć pozytywny efekt. Japońskie media podkreślają, że Britney może zachęcić Japonki do zachodzenia w ciążę.