Od wielu lat zawodowo tańczy, ale prawdziwą sławę dała jej rola jurora w „Tańcu z gwiazdami”. Ale ta surowa, twarda kobieta też czasem daje ponieść się fantazji…
Nie była słodka
O „Tańcu z gwiazdami” dowiedziała się z ogłoszenia. Poszukiwano prowadzących, a Iwonie Pavlović bardzo spodobał się pomysł na program. „Poszłam na casting po to, żeby być w tym programie” – opowiada w jednym z wywiadów. – „Ale nie zdawałam sobie sprawy i chyba nikt inny też, że „Taniec” będzie się cieszył taką popularnością. A teraz nawet małe dzieci potrafią wymienić moje imię i nazwisko” – dodaje z zadowoleniem. Nawet nie przeszkadza jej to, że w programie z powodu swojej srogości i wysokich wymagań względem uczestników, dorobiła się przezwiska Czarna Mamba. „Staram się nie być najbardziej sroga, tylko w miarę możliwości obiektywna” – mawia.
I to chyba dobrze. Wielu sądzi, że to głównie dzięki jej ostrym ocenom stała się tak popularna – w końcu wszędzie warto mieć kogoś, kto w zdrowy sposób złagodzi często, gęsto przesłodzone komentarze innych jurorów.
Na oczach milionów
Popularność Iwony nie przeraża, a wręcz przeciwnie. Jest do tego przyzwyczajona. Od wielu lat jest bowiem zawodową tancerką. I głównie wokół tej pasji toczyło się dotąd jej życie. Najpierw były występy na konkursach i mistrzostwach, a potem jedna z największych w Polsce szkół tańca, którą otworzyła ze swoim mężem – również tancerzem.
Światek show-biznesu nie byłby jednak sobą, gdyby nie zainteresował się Iwoną prywatnie, odkąd dała się poznać zawodowo jako krytyczna sędzia i świetna tancerka.
I Pavlović dała mu, czego chciał. Wszystkich oszołomiły jej szczere opowieści o tym, jak po 20 latach ubogiego w namiętność małżeństwa, zdecydowała się porzucić męża i dać ponieść się na skrzydłach nowej miłości – Wojciecha.
Postawiła na swoim i jak dotąd wszystko cudownie się układa. Mimo pewnych przeciwności, wielu kilometrów, które dzieliły ją od ukochanego, para od kilkunastu miesięcy jest razem. Kupili wspólny dom, gdzie Iwona wprawia się w roli namiętnej gospodyni i opiekunki trzech synów Wojciecha.
Jeszcze raz taniec
Nie zamierza jednak porzucić ani swojej pasji, czyli tańca, ani telewizji. Już wkrótce da o sobie znać w programie „Po prostu taniec”. Będzie to połączenie „Tańca z gwiazdami” i drugiego show TVN-u „You Can Dance – Po prostu tańcz”. Wezmą w nim udział najpopularniejsi zawodnicy obydwu programów: Anna Guzik, Justyna Steczkowska, Mateusz Damięcki i Rafał Bryndal oraz Ania Bosak, Diana Staniszewska, Maciek Florek i Rafał Kamiński. Również jury połączy siły. Za sędziowską ławą zasiądą Piotr Galiński, Augustin Egurrola oraz Michał Piróg, no i oczywiście Iwona Pavlović. „Czarna Mamba” ma też nadzieję, że telewizja TVN wkrótce zdecyduje się także na kolejną edycję „Tańca z gwiazdami” i znów będzie mogła zasiąść przy stole dla jurorów.