Przejdź do treści

15-proc. CIT dla małych przedsiębiorstw?

Projekt nowelizacji ustawy o CIT przygotowany przez PiS zakłada obniżenie stawki podatku z 19 proc. do 15 proc. dla małych podatników. Eksperci podatkowi wskazują jednak, że rozwiązanie może objąć bardzo wąską grupę przedsiębiorców, bo jednoosobowe firmy rozliczają się z PIT, a nie CIT. Krytykują też przepisy o raportowaniu korzyści podatkowych.

Karina Chowaniak
9 listopada 2015• 5 min czytania
Odsłuchaj artykuł
Wersja audio · ~5:30
15-proc. CIT dla małych przedsiębiorstw?
Udostępnij

Proponowany przez PiS obniżony, 15-proc. CIT dla najmniejszych firm powinien też dotyczyć jednoosobowych przedsiębiorstw, które płacą PIT - uważają eksperci podatkowi, z którymi rozmawiała PAP. Krytykują pomysły dotyczące raportowania spodziewanych korzyści podatkowych. 

Przygotowany przez PiS projekt nowelizacji ustawy o CIT przewiduje m.in. 15-proc. stawkę CIT (zamiast 19 proc.) dla małych podatników. Wprowadzony ma zostać obowiązek składania deklaracji w trakcie roku podatkowego, z podstawy opodatkowania mają zostać wyłączone wydatki inwestycyjne. Zaproponowano ponadto instytucję informowania organów podatkowych o wszelkich transakcjach dokonywanych w celu uzyskania korzyści podatkowych.

15-proc. CIT tylko dla nielicznych

Zdaniem Karoliny Stawowskiej partnerki z kancelarii Wierzbowski Eversheds ta ostatnia propozycja jest niemalże rewolucją. Stawowska uważa to rozwiązanie za przejaw nadmiernego fiskalizmu, bowiem optymalizacja podatkowa nie jest działaniem niedozwolonym, czy niezgodnym z prawem.

"Brak precyzji w tym przepisie oznacza, że może on dotknąć każdego podatnika, nawet takiego, który nie wyprowadza zysków do rajów podatkowych. Tym bardziej, że obowiązek raportowania ma powstać, jeżeli wartość owych korzyści podatkowych przekroczy 10 tys. zł" - dodała.

Według Stawowskiej na pozytywną ocenę zasługuje natomiast pomysł obniżenia z 19 proc. do 15 proc. stawki CIT dla małych przedsiębiorców.

"Mam jednak wątpliwości co do tego, ilu małych przedsiębiorców skorzysta z tego. Małe firmy to przede wszystkim osoby fizyczne prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą albo osoby fizyczne, które zwykle zakładają spółkę jawną bądź komandytową. Tacy przedsiębiorcy nie płacą CIT-u, tylko podatek dochodowy od osób fizycznych - PIT" - powiedziała.

Jej zdaniem ograniczenie niższej stawki CIT jedynie do małych firm może oznaczać, że w praktyce 15-proc. podatek będzie miał zastosowanie do bardzo nielicznej grupy przedsiębiorców.

Podatnicy PIT pominięci

Także Marek Kolibski, partner w kancelarii KNDP zwrócił uwagę na kontrowersje związane z brakiem niższej stawki dla podatników PIT, którzy prowadzą działalność gospodarczą.

"Około 460 tys. podatników płaci podatek liniowy w wysokości 19 proc. Wśród nich jest wielu takich, którzy mają obroty niższe od 5 mln zł. Gdyby byli podatnikami CIT, działali np. w formie spółki, to zostaliby opodatkowani 15-proc. podatkiem" - powiedział Kolibski.

Jego zdaniem trzeba się zastanowić nad konstytucyjnością wprowadzenia jednostronnej ulgi - konstrukcji zakładającej, że tylko spółki o obrotach poniżej 1,2 mln euro mają prawo do opodatkowania 15-proc. stawką, a przedsiębiorcy będący podatnikami PIT-u - nie. Ci nadal musieliby płacić 19-proc. podatek, albo według skali progresywnej 18 proc. i 32 proc. "Nie wiemy, czy autorzy projektu planują jakąś równoległą nowelizację ustawy o PIT" - powiedział doradca podatkowy.

Według niego jeżeli analogiczna zmiana dla podatników PIT o odpowiednio niskich obrotach nie zostanie przygotowana, to będzie to zachętą dla nich do zmiany formy prowadzenia działalności gospodarczej.

Kontrowersje wokół raportowania

15-proc. CIT dla małych firm tylko dla nielicznych

Również Kolibski zwrócił uwagę na przepis dotyczący stosowanych przez podatników operacji gospodarczych mających na celu uzyskanie korzyści podatkowych. Jego zdaniem definicja takich operacji jest na tyle szeroka, iż będzie można do nich zaliczyć każdy zakup, który spowoduje zwiększenie kosztów uzyskania przychodu.

"Bez zmiany tego przepisu mówimy o jakimś ogromnym absurdzie" - przekonywał Kolibski.

Zaznaczył, że obowiązek raportowania będzie dotyczył operacji gospodarczych dających korzyść większą niż 500 tys. zł, co oznacza, iż zaraportowany do urzędu powinien być każdy zakup o wartości przekraczającej ok. 2,5 mln zł.

Zarzuty o działanie prawa wstecz

Doradca podatkowy zaznaczył, że projekt nie wskazuje precyzyjnie terminu na złożenie informacji, co jest jego poważnym mankamentem. Zwrócił też uwagę, że zgodnie z projektem przepisy o informowaniu o korzyściach podatkowych mają mieć zastosowanie do operacji gospodarczych dokonywanych nie tylko po dniu wejścia w życie ustawy, ale także wcześniejszych, przynoszących skutki po 1 stycznia 2016 r. oraz do operacji, których zamiar dokonania nastąpił przed dniem wejścia w życie ustawy, ale mających skutki po 1 stycznia 2016 r.

"Jest to chyba najbardziej wadliwy przepis analizowanego projektu, godzi w konstytucyjne prawa nabyte. Każdy obywatel, działając na podstawie prawa, w danym momencie powinien mieć pewność, że prawo nie będzie działało wstecz" - podkreślił.

Zdaniem Kolibskiego organy podatkowe mogą zostać zalane informacjami o operacjach gospodarczych dotyczących nawet ostatnich 25 lat. "Bez dużej przesady można przyjąć, że co najmniej wszystkie operacje gospodarcze za ostatnie lata odnoszą skutki od stycznia 2016 r., ale także wiele operacji sprzed 10 czy 20 lat ma nadal takie skutki" - mówił.

Wskazał także na przepis, który zobowiązuje podatników do udzielania urzędowi, bez wezwania, informacji pozwalających na ustalenie istnienia obowiązku podatkowego i wysokości dochodów oraz określenie przez ten organ podstawy opodatkowania w stosunku do nich oraz podmiotów z nimi powiązanych. Zdaniem Kolibskiego to próba zmuszenia podatników do formy samooskarżenia lub składania donosu na siebie.

W uzasadnieniu do projektu napisano m.in., że obecny stan systemu opodatkowania CIT w Polsce charakteryzuje niska i spadająca efektywność fiskalna oraz głębokie wady koncepcyjne wynikające z wieloletnich zaniedbań legislacyjnych.

"Od lat obserwujemy dramatyczny spadek realnych, a nawet nominalnych dochodów z tego podatku. Dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że przepisy ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych są nieczytelne, co stanowi konsekwencję jej wielu nieprzemyślanych lub wręcz wadliwych nowelizacji" - napisano.

Zdaniem autorów projektu międzynarodowe unikanie opodatkowania w Polsce stało się zjawiskiem zagrażającym już nie tylko interesom budżetowym, ale i strategicznemu bezpieczeństwu państwa.

Podsumowanie

Projekt nowelizacji ustawy o CIT przewiduje obniżenie stawki z 19 proc. do 15 proc. dla małych podatników oraz obowiązek raportowania transakcji służących uzyskaniu korzyści podatkowych. Eksperci zwracają uwagę, że z niższej stawki skorzysta niewielu przedsiębiorców, bo małe firmy prowadzone przez osoby fizyczne rozliczają się z PIT, a nie CIT. Marek Kolibski z kancelarii KNDP wskazuje, że około 460 tys. podatników płaci 19-proc. podatek liniowy i przy obrotach poniżej 5 mln zł płaciłoby więcej niż spółki objęte nową stawką.

Krytykę budzi też przepis o raportowaniu korzyści podatkowych — zdaniem doradców jego szeroka definicja obejmie każdy zakup zwiększający koszty, a obowiązek może dotyczyć operacji z ostatnich 25 lat. Kolibski nazywa to naruszeniem konstytucyjnych praw nabytych.

Odsłuchaj artykuł
Wersja audio · ~5:30

Zapisz się na newsletter

Najważniejsze newsy, analizy i wydarzenia rynku marketingu — prosto na Twoją skrzynkę.

Zgody

Kategoria

Biznes

Czy wiesz, że…

Ciekawostki o firmach

Fakty z profili firm i liczby z raportów — prosto z katalogu Mediarun.

Katalog firm
  • Ciekawostka

    22%

    W rankingu Kantar BrandZ 2026 marka FACEBOOK zajęła 6. miejsce z wyceną 366,624 mld USD, a jej wartość wzrosła o 22% rok do roku.

    FacebookZobacz profil: Facebook
  • Ciekawostka

    400mln EUR

    W czerwcu 2025 roku w Cannes Havas potwierdził, że do 2027 roku zainwestuje 400 mln euro w AI w ramach systemu Converged.AI. Pokazał wtedy m.in. Vermeer, narzędzie AI do produkcji wideo.

    HAVASZobacz profil: HAVAS
  • Ciekawostka

    DGA S.A. jest jedną z nielicznych polskich spółek doradczo-szkoleniowych obecnych na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie.

    DGAZobacz profil: DGA
  • Liczba z raportu

    77,1%

    Badanych deklaruje, że zwraca uwagę na reklamy internetowe

    Źródło: European Shopping Trends Report 2026

    RTB HouseZobacz profil: RTB House

Powiązane artykuły

Dyskusja (0)

Bądź pierwszy, kto skomentuje ten artykuł.