W social mediach trwa walka z koronawirusem, a dokładniej z dezinformacją w jego kwestii. Niestety dla wielu osób pandemia jest pretekstem do zdobycia większej ilości obserwatorów, czy wypromowania sprzedaży produktów. Giganci social mediowi nauczeni doświadczeniem reagują natychmiast.
Facebook blokuje reklamy maseczek
Mark Zuckerberg ogłasza na swoim profilu w serwisie działania jakie podejmują w związku z koronawirusem. Reklamy jednorazowych maseczek będą blokowane przez firmę. Facebook wyświetla reklamy z zaleceniami i odnośnikami World Health Organization do ich strony. Co więcej wszystkie wpisy zawierające fałszywe informacje i zidentyfikowane przez WHO zostaną oznaczone. Co więcej Mark podkreśla misję Facebooka w łączeniu ludzi. W tym szczególnym okresie, kiedy więcej czasu powinniśmy spędzać w domach, serwis ma nam zapewniać kontakt z innymi i minimalizować poczucie samotności.
W tą samą stronę kierują się Twitter i Instagram. Na instagramie #coronavirus został użyty już prawie 2 000 000 razy. Nie pojawia się jako sugestia w wyszukiwaniach, gdy wpisuje się frazę. Po wpisaniu jej w wyszukiwarkę wyskakuje powiadomienie informujące o wiarygodnym źródle informacji z przekierowaniem do strony WHO.
Twitter z oficjalnymi komunikatami
Twitter również przy wyszukiwaniu hasła “coronavirus” wyświetla okienko przekierowujące do strony ministerstwa. Z tej platformy możemy się najszybciej dowiedzieć też o nowych zachorowaniach na koronawirusa w Polsce. Na profilu Ministerstwa Zdrowia (@MZ_GOV_PL) są ogłaszane najnowsze informacje na bierząco.
Youtube
YouTube blokuje monetyzację
Youtube zablokował możliwość monetyzacji wszystkich filmików zamieszczonych w serwisie dotyczących koronawirusa. Z kolei po wpisaniu frazy "coronavirus" pojawią się prawie wyłącznie materiały z kanałów różnych stacji informacyjnych. Do tego tematu nie dopuszcza się influencerów. Tego rodzaju działania mają minimalizować możliwość zarabiania na tragedii.
