– W tym roku na cyfrowe piosenki Amerykanie i Europejczycy wydadzą ponad miliard dolarów. A popyt będzie rósł – coraz lepiej sprzedają się odtwarzacze plików mp3 oraz telefony komórkowe umożliwiające słuchanie muzyki – pisze dziennik.
– Co ciekawe, autorzy raportu nie są przekonani do modelu, w jakim działa obecny lider e-muzyki – sklep muzyczny iTunes prowadzony przez Apple, który opanował ponad 70 proc. rynku. Ich zdaniem na internetowym rynku muzycznym wygra ten, kto przyciągnie odpowiednio dużą liczbę abonentów – w 2010 roku aż 60 proc. przychodów ze sprzedaży ma pochodzić z wpływów z comiesięcznych subskrypcji. Taką ofertę ma np. serwis Rhapsody firmy RealNetworks czy Napster, ale nie iTunes, który sprzedaje pojedyncze utwory po 99 centów – czytamy w „Gazecie Wyborczej”.