„Problem ten reguluje ustawa z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Spamming jest zatem zjawiskiem związanym ze świadczeniem usług w formach elektronicznych polegających na wysyłaniu i odbieraniu danych za pomocą systemów teleinformatycznych, na indywidualne żądanie usługobiorcy. bez jednoczesnej obecności stron. Zakaz przesyłania niezamówionych informacji handlowych skierowanych do oznaczonego odbiorcy za pomocą środków komunikacji elektronicznej, tj. pocztą elektroniczną czy SMS został wyrażony w art. 10 ustawy.” – pisze Gazeta Prawna.
„Istotny jest warunek formy przekazu informacji tak, aby skierowana była do indywidualnych odbiorców. Prawo polskie wprowadza dwa środki przeciwdziałania temu niepożądanemu zjawisku. Takie zachowanie jako niezgodne z prawem może być oceniane jako czyn nieuczciwej konkurencji w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.” – czytamy w Gazecie Prawnej.
„Drugim środkiem ochrony jest uznanie spammingu za wykroczenie O znamionach określonych art. 24 ust. 1 ustawy O świadczeniu usług drogą elektroniczną. Zagrożone jest ono karą grzywny do 5000 złotych. Do jego ścigania potrzebny jest wniosek pokrzywdzonego.” – pisze Gazeta Prawna.
„Treścią danych przesyłanych i ocenianych jako spamming są informacje handlowe. Ustawa zawiera definicję legalną informacji handlowej. Jest to każda informacja przeznaczona bezpośrednio lub pośrednie) do promowania towarów, usług lub wizerunku przedsiębiorcy lub osoby wykonującej zawód, której prawo do wykonywania zawodu jest uzależnione od spełnienia wymagań określonych w odrębnych ustawach, z wyłączeniem informacji umożliwiającej porozumiewanie się za pomocą środków komunikacji elektronicznej z określoną osobą oraz informacji o towarach i usługach nie służącej osiągnięciu efektu handlowego pożądanego przez podmiot, który zleca jej rozpowszechnianie, w szczególności bez wynagrodzenia lub innych korzyści od producentów, sprzedawców i świadczących usługi. Powinna być ona wyraźnie wyodrębniana i oznaczana w sposób nie budzący wątpliwości co do jej charakteru handlowego.” – informuje Gazeta Prawna
„Ustawa określa też warunki w zakresie jej treści i wymaga, aby wskazywała oznaczenie podmiotu, na którego zlecenie jest ona rozpowszechniana, oraz jego adresy elektroniczne, opis form działalności promocyjnej, a także jednoznaczne określenie je warunków niezbędnych do skorzystania z tych korzyści, o ile są one składnikiem oferty, wszelkie informacje, które mogą mieć wpływ na określenie zakresu odpowiedzialności stron, w szczególności ostrzeżenia i zastrzeżenia.” – czytamy w Gazecie Prawnej.
„Kolejnym warunkiem do uznania przesłania informacji handlowej za wykroczenie spammingu jest to, aby była niezamówiona. Informacja handlowa nie jest zamówiona, jeżeli odbiorca nie wyraził zgody na jej otrzymywanie, w szczególności nie udostępnił w tym celu identyfikującego go adresu elektronicznego. Zgoda w rozumieniu ustawy nie może być domniemana lub dorozumiana z oświadczenia woli o innej treści i może być odwołana w każdym czasie.” – dowiadujemy się z Gazety Prawnej.